Sokolnictwo na liście UNESCO



Sokolnictwo wpisane zostało na światową listę reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO !

5 sesja Międzyrządowego Komitetu ds. Ochrony Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego 16.11.2010 r. Nairobi, Kenia

                W marcowym numerze Łowca Polskiego pojawiła się informacja Adama Całki o rozpoczęciu 19 stycznia 2011 r. uroczystych obchodów z okazji uznania sokolnictwa za światowe dziedzictwo kultury niematerialnej UNESCO. Obchody rozpoczęły się w Strasburgu seminarium mającym omówić przyszłość sokolnictwa (patrz załącznik). Uroczyste obchody mają zakończyć się w czasie III Światowego Festiwalu Sokolnictwa w Abu Dhabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w grudniu 2011. Impreza w Abu Dhabi ma mieć wielki zasięg, organizatorzy mają nadzieję na udział 10 tysięcy sokolników z całego świata. Na spotkanie w Strasburgu zaproszono członków wpływowej grupy posłów Parlamentu Europejskiego reprezentujących stałą grupę roboczą parlamentu o nazwie The European Parliament Intergroup “Sustainable hunting, biodiversity, countryside activities & forestry”, którym przedstawiono to światowe przecież osiągnięcie środowiska sokolników. Włączenia sokolnictwa na listę reprezentatywną Światowego Dziedzictwa Kulturowego dokonano na 5 sesji Międzyrządowego Komitetu działającego w ramach Konwencji UNESCO, która odbyła się 16 listopada 2010 r. w Nairobi. Do chwili obecnej na listę tą włączono 166 pozycji plus 47 pozycji zgłoszonych w Nairobi a więc w sumie mamy obecnie zapisanych 213 wartości uznanych przez UNESCO za wartościowe, niematerialne dziedzictwo ludzkości.  Jedyną pozycją związaną z szeroko pojmowanym dorobkiem łowiectwa jest właśnie sokolnictwo. W Łowcu Polskim redaktorzy wydania byli uprzejmi umieścić tą informację na 101 stronie czasopisma obok reklamy zachęcającej do zakładania punktów skupu dziczyzny. Zastanówmy się czy nie jest to jednak informacja na pierwsze strony wszystkich czasopism łowieckich na świecie. Tak bardzo potrzebujemy osiągnięć mogących postawić tamę dla złego i coraz gorszego wizerunku łowiectwa w Polsce i Europie, dostajemy wspaniałą informację dzięki mądrej, organicznej pracy jednego z naszych środowisk i wrzucamy ją do magazynu na tylną półkę! Kolejny raz mam wrażenie, że narzekając przy różnych okazjach na ten zły wizerunek, tak naprawdę nic nie czynimy aby to zmienić. O braku wizji dla przyszłości łowiectwa w Polsce już pisałem i nie będę się powtarzał, ale czy w tym zaniechaniu nie ma czegoś więcej. Czy przypadkiem nie działamy w myśl starej taktyki „oblężonej twierdzy”, której celem strategicznym jest utrwalanie stanu zagrożenia i wrażenia naporu z zewnątrz bo to bardzo ułatwia integrację środowiska a przy tym nie wymaga od organizatorów praktycznie żadnego wysiłku. Chciałbym się mylić.

Wróćmy jednak do samego wydarzenia. Inicjatywę zapisania sokolnictwa jako elementu niematerialnego dziedzictwa kulturowego człowieka podjęła grupa 11 państw, które pozwolę sobie wymienić aby pokazać jak szeroki zasięg miała ta inicjatywa jak również dlatego aby można było zobaczyć, że nie jest to bynajmniej inicjatywa egzotyczna podjęta jedynie w krajach o naturalnym, żeby nie powiedzieć prymitywnym łowiectwie. Nazwy krajów podaję w kolejności i formie zgodnej z zapisem z Nairobi – United Arab Emirates; Belgium; Czech Republic; France; Republic of Korea; Mongolia; Morocco; Qatar; Saudi Arabia; Spain; Syrian Arab Republic. W tym miejscu warto może jeszcze wspomnieć, że do tej pory podpisaną przez Prezydenta RP w styczniu br. Konwencję wcześniej od nas podpisały 132 kraje. Nie patrzmy daleko, zwróćmy uwagę na obecność na tej liście naszych południowych sąsiadów którzy, o czym wielokrotnie pisałem pielęgnują kulturę łowiecką od zawsze i jak widać czynią to jednocześnie skutecznie nie bojąc się stanąć w światowym szeregu. Załączam kopie dokumentów czeskich złożonych do tego wspólnego z innymi krajami zgłoszenia, może przyda się ta informacja kolegom sokolnikom w Polsce?  A co u nas dzieje się w sprawie ratyfikowanej już przecież Konwencji?  Niedawno otrzymałem informację na temat prac prowadzonych w Ministerstwie Kultury mających na celu wdrożenie u nas postanowień Konwencji (załącznik). Z sympatycznej i wyczerpującej informacji widać, że prace się zaczęły, a przynajmniej istnieje plan działań. Czas ucieka tak, że liczę na to, iż niedługo otrzymamy podstawową informację o metodyce zgłaszania dóbr kultury niematerialnej na polską listę, co jest informacją kluczową dla procesu rejestracji. Jest czas do pracy „w podgrupach” a może również przemyślenia czy nie warto poszukać partnerów poza Polską, bo przecież elementy kultury łowieckiej rzadko dały się zamknąć granicami administracyjnymi a wspólne działanie jak pokazali sokolnicy jest skuteczne.