Hubertus w „Górniczym” Jaworzno

Jak tradycja każe dzień świętego Huberta trzeba, przynajmniej w jakiejś części, poświęcić patronowi myśliwych. Planowałem początkowo wyjazd na polowanie w swoim obwodzie ale po miłym telefonie Szymona, prezesa „Górniczego” Koła Łowieckiego z Jaworzna postanowiłem tam spędzić ten czas. Spotkanie w Jaworznie składało się z dwóch części – w pierwszej z nich, koledzy z koła wraz z zaprzyjaźnionymi osobami uroczyście święcili kapliczkę świętego Huberta postawioną na terenie domku myśliwskiego a w drugiej, wszyscy ruszyli w teren – na koguty, aby po polowaniu spotkać się ponownie i przy pieczonym dziku zakończyć ten dzień. Czas pozwolił mi na wzięcie udziału jedynie w uroczystym poświęceniu wspaniałej, wyciosanej przez beskidzkiego górala w jednym, potężnym klocu dębowym kapliczki i na krótkie polowanie ale z prawdziwą przyjemnością wracam do tego dnia pisząc te kilka słów i przeglądając zdjęcia.

W mszy świętej brał udział Prezydent Jaworzna który, choć kampania samorządowa na finiszu, znalazł czas dla kolegów z koła manifestując akceptację dla ich roli w miejscowym środowisku i wielkiej pracy którą na rzecz tej wspólnoty wykonują. Sympatyczne było też to, że po mszy ksiądz zdjął sutannę i wraz z myśliwymi ruszył na koguty.

W terenie byłem niestety krótko gdyż nieubłagany czas deptał mi po piętach ale stan bażantów jak zawsze był dobry i ostatecznie na pokocie leżało 55 kogutów, co w tak trudnym do polowania terenie jest wynikiem z pewnością dobrym.