Początek kaczego sezonu

Pierwsze kaczki zaczynam od paru już lat na gościnnej Ziemi Opolskiej. Piękne, rozrzucone wśród pól stawy, dobre, a czasem doskonałe stany zwierzyny oraz sympatyczni koledzy sprawiają, że chce się wracać. Tym razem wybrałem się z Jarkiem oraz z Herą i Gapą. Polowanie bardzo udane, a drugie pędzenie zaliczam do jednego z najlepszych w moim długim łowieckim żywocie. Co tam się działo ….., dość powiedzieć, że mnie w wodzie i kolegom na grobli zabrakło amunicji na długo przed końcem. Suczki pracowały doskonale podnosząc dziesiątki kaczek i budując formę przed dalszą częścią sezonu. Zapraszam do obejrzenia zdjęć.