Nie mogąc się doczekać początku sezonu na kaczki, wybrałem się na przegląd naszych stawów aby zobaczyć “co w trawie, przed sezonem piszczy”. To co zobaczyłem, na zdjęciach. Moim zdaniem, sezon zapowiada się nieźle, a jak będzie, zobaczymy.
- Staw wygląda bardzo atrakcyjnie
- .. choć na trzcinowisku widać, jak bardzo obniżył się poziom wody
- Księży Staw – w czasach mojej młodości prawdziwe Kacze Eldorado. Może ten czas jeszcze wróci?
- Tutaj też mało wody a nad jej powierzchnią kręci się błotniak.
- Nad głową ciągle przelatywały krzyżówki
- I znowu
- Na Stawie Pocieszenia prawdziwy wysyp łysek
- Na Stawie Pocieszenia prawdziwy wysyp łysek
- Nadciągnęła wydra i żarty się skończyły
- Ostrzeżenie przed porażeniem prądem
- Tutaj inny rodzaj zabezpieczenia
- Kolejny staw i kolejne kaczki
- … i znowu!



To co, czas napieprzania z pukawki w gumowcach nadchodzi. w mordę.
Łyska nie pozwoli sobie w kaszę dmuchać! I chociaż najczęściej pokojowo żyje z sąsiadami innych gatunków – to sprowokowana szybko i asertywnie upomni się o należny jej respekt. Jeśli trzeba będzie użyć siły – na przykład wskoczyć na głowę grubiańskiemu Łabędziowi – Łyska nie będzie się zastanawiać 2 razy…
za to Zbigniewowi i wulobozowi nie podskoczy. Przyjdzie zbylu i cham naczelny ze swoimi pukawkami i i pokaże jej miejsce w szeregu. a jak nie to śrutem w łeb ! Ole ! Podnosząc po raz kolejny poziom tej absurdalnej strony życzę skutecznego postrzelenia się.
Najlepiej robi zimne piwo – do tego Szanownego Kolegę, w ten upalny czas, zachęcam. PS. Wkrótce relacje z polowania. Zapraszam do “dyskusji” i jak zawsze pozdrawiam.