Uważny czytelnik tej strony zwrócił zapewne uwagę, iż pierwszym moim wyżłem a zarazem wraz z moim Ojcem, nauczycielem polowania z psem legawym był wyżeł niemiecki szorstkowłosy Bim (rodowodowo ATOM z Szyszkowic). Pojawił się w naszym domu, kiedy ja byłem jeszcze w szkole podstawowej i przez kolejne 14 lat towarzyszył mojej edukacji łowieckiej i kynologicznej. W tamtych czasach wyżły niemieckie szorstkowłose były powszechnie używaną rasą wyżłów w Polsce a prawdziwym zagłębiem hodowców był powiat rybnicki. Nazwiska hodowców tej rasy i sędziów takie jak Henryk Fonfara, koledzy Trawiński, Jasiek, Gustaw, Dziadek, Dembiniok to prawdziwa historia kynologii łowieckiej w latach 60-tych, 70-tych. W owym czasie na wystawach i konkursach była to dominująca liczebnie rasa wyżłów, co widać również na starych zdjęciach zamieszczonych na mojej stronie. Załamanie zainteresowania nastąpiło gdzieś w latach 80-tych z trudnego w zasadzie do ustalenia powodu, wiązało się z ogólną tendencją spadkową w populacji wyżłów, kłopotami zdrowotnymi psów tej rasy (włos) a zapewne i innymi czynnikami. Dzisiaj na wystawach i konkursach pojawiają się pojedyncze egzemplarze nienajlepszej zwykle, jakości. Dominuje od kilkunastu lat wyżeł niemiecki krótkowłosy. Czy naprawdę nie ma miejsca w naszym łowiectwie dla wyżła szorstkowłosego? Nic bardziej mylnego. Specyfika łowisk śląskich, ale również północnej i zachodniej Polski a więc obszarów z dobrymi stanami zwierzyny grubej, ale również wykorzystywanymi łowiecko populacjami dzikiej kaczki, i bażanta stwarza prawie idealne warunki dla hodowli tej rasy wyżła przygotowanej przecież do wszechstronnego wykorzystania w łowiectwie i to w trudnych warunkach terenowych (wzorzec rasy). Cieszę się, że ostatnio pojawiły się inicjatywy powrotu do tej rasy wyżłów, że wspomnę tylko aktywność hodowli Ars Venandi, do której sprowadzono pieska ze znakomitej niemieckiej hodowli.
Z prawdziwą przyjemnością pragnę również kolegów myśliwych poinformować, że w moim kole pojawił się bardzo dobry miot wyżłów niemieckich szorstkowłosych. Importowana z Czech ładna eksterierowo, ale przede wszystkim o doskonałych cechach użytkowych (miałem okazję sam się o tym przekonać) suczka FLORA Orlovska hlubina kolegi Michała Świerkota urodziła 24 maja piękne szczeniaki po jednym z najbardziej utytułowanych psów tej rasy w Polsce, mającym swoje korzenie w najlepszych niemieckich hodowlach wyżła szorstkowłosego ALAN-ie z Olkuskiego Grodu. Ojciec miotu jest jednocześnie psem o wspaniałych predyspozycjach łowieckich, jest wykorzystywany między innymi, ze znakomitym skutkiem w łowiskach ze zwierzyną grubą (dokumenty psa i zdjęcia w załączeniu). Miejmy nadzieję, że szczeniaki z tego miotu trafią w ręce myśliwych, którzy potrafią wykorzystać ich wrodzone predyspozycje i stworzyć podstawę dla rozwoju tej rasy w naszym regionie.
Kontakt do hodowcy: Michał Świerkot, tel. 32 212 24 87, 696 427 302



Leave a Reply