Coraz żywsze są ostatnio moje i kolegów kontakty z myśliwymi i hodowcami wyżłów w Czechach, o czym kilkakrotnie już pisałem. Poznajemy ich świat z dużą ciekawością i rosnącym uznaniem. Tym razem wybraliśmy się do samego serca Czech, do miejscowości Humpolec leżącej mniej więcej w połowie drogi między Brnem a Pragą a celem wyjazdu była Specjalna Wystawa Wyżłów Niemieckich Krótkowłosych organizowana przez wszystkie trzy czeskie kluby tego wyżła. Wyjechaliśmy bladym świtem żeby na 8.00 być na miejscu, w składzie Konrad z Frygą i Korą, Aleksander z Fiordem i młodym psem z czeskiej hodowli LERY ze Stipek oraz ja tym razem, jako pasażer i obserwator-fotograf. Choć trasa to około 350 km jednak droga minęła nam szybko i ze względu na dobre czeskie autostrady i ze względu na niekończące się „psie tematy”. W ciągu dnia zapowiadano ciągłe opady deszczu i zimno, ale na szczęście dla nas nie było źle a prawdziwe załamanie nastąpiło dopiero następnego dnia i dało nam szansę na spokojne domowe przemyślenie czeskich doświadczeń.
Wystawa odbywała się na terenie rozległej łąki z infrastrukturą przystosowaną do rekreacji konnej. Widownia pod dachem (przydało się w czasie nawracających kilka razy krótkich, ale obfitych opadów), dwa stanowiska przygotowujące posiłki i co tu dużo mówić serwujące piwo i Beherovkę oraz 3 rozległe ringi do oceny psów. Na wystawę zgłoszono 109 niemieckich wyżłów krótkowłosych z 3 czeskich klubów wyżła!!! Na ringach stawało od kilku do 18 psów w klasie. To dopiero jest konkurencja. Wysoko poprzeczkę zawiesiła nie tylko wielka ilość psów na ringach, sędziowali jak widać na zamieszczonej stronie katalogu kolejno w ringach; szef Bawarskiego Klubu Wyżła, szef ds. hodowli Niemieckiego Klubu Wyżła oraz szef ds. hodowli Austriackiego Klubu Wyżła. Ocenę eksterieru najlepszych czeskich wyżłów krótkowłosych powierzono, więc najlepszym sędziom i hodowcom z ojczyzny rasy. W całej stawce nasze psy były jedynymi spoza Czech. Jak nam poszło? Powiedzmy nieźle, choć oczekiwania były większe. Fiord zajął 3 miejsce w klasie championów, Kora 3 miejsce w klasie użytkowej, Lery 5 miejsce w klasie młodzieżowej a będąca w pierwszych dniach cieczki Fryga pozostała jedynie z oceną bardzo dobrą. W tak dużej i równej stawce każdy błąd prowadzącego czy słabsza forma psa były natychmiast wychwytywane i pogarszały wyraźnie wynik i właśnie takie niedoskonałości spowodowały gorszy niż oczekiwaliśmy rezultat naszych psów. Dobre doświadczenie na przyszłość. Załączone zdjęcia pokazują zwycięskie psy. Pierwsze miejsce i zwycięstwo tej niezwykle prestiżowej wystawy wywalczył brązowy deresz, mający niecałe 3 lata BRUNO z Tomesova Dvora. Zwycięstwo młodzieży wywalczył piękny czarny deresz kolegi Ludka Mullera LUCKY BLACK ze Stipek, rodzony brat psa Aleksandra.
Co pozostanie mi jeszcze w pamięci po tej wystawie? Na pewno przemarsz ponad 100 psów z przewodnikami prowadzony przez 2 konne amazonki a potem odprawa w czasie której dekorowano zasłużonych kolegów przed frontem wszystkich uczestników wystawy i widzów, na moje oko nie mniej niż 200 osób oraz znakomitego grona sędziów i hodowców. Również wspaniały nastrój wolny od dąsów, wzajemnej niechęci oraz pomimo wspomnianej Beherovki i piwa pełen skupienia nad widowiskiem, które serwowali nam sędziowie i uczestnicy pokazu. W pamięci pozostanie mi też wrażenie, że zaczynam rozumieć ten specyficzny przecież świat hodowców i sędziów wyżła krótkowłosego jakże różny od obrazu budowanego tylko w oparciu o polską perspektywę.


Leave a Reply