Po pierwsze nazywam się Bartha a nie Barta. To pierwszy błąd jaki popełnili Czesi rejestrując mnie na konkursie. Jestem umieszczony w katalogu jako przewodnik dwóch psów, co było nieprawdą.
Natomiast jeżeli chodzi o sam konkurs, to nie zgadzam się powyższym opisem.
Wylosowałem grupę 3 – na karcie informacyjnej miejsce zbiórki “restauracja Ajax” godz. 08:00 – są uczestnicy – brak organizatorów.
Po wykonaniu kilku telefonów dowiadujemy się że zbiórka jest na wodzie oddalonej od “Ajaxa” 40km. Sama woda była znośna.
Pole – ładne, piękne – ale gdzie są ptaki?? Na 4 godziny pracy psów ani jednego ptaka, natomiast zajęcy dziesiątki.
Wydając 180E na konkurs rangi międzynarodowej spodziewałem się czegoś lepszego od organizatora.
Tu nad Wisłą widziałem lepiej zorganizowane konkursy.
Moja prywatna ocena z 3 dni konkursu jest negatywna a sama impreza przerosłą organizatora.
Natomiast jeżeli chodzi o pracę mojego psa to zgadzam się z oceną sędziów.
Przepraszam za przekręcenie nazwiska ale podałem zgodnie z zapisem w karcie wyników, oczywiście zaraz poprawię. Co do uwag o konkursie, to moja ocena wynika z moich osobistych doświadczeń. Na tak dużej imprezie oczywiście różne wpadki mogą się zdarzyć ale z tego co widziałem i słyszałem było to raczej zdarzenie wyjątkowe, choć z pewnością przykre i denerwujące. Co o zwierzyny, to tam gdzie byłem nikt nie starał się nawet udawać i po prostu podkładano bażanty hodowlane, co jak pisałem nie służy jakości oceny psów.
Pozdrawiam
Zbigniew Ciemniewski
Po pierwsze nazywam się Bartha a nie Barta. To pierwszy błąd jaki popełnili Czesi rejestrując mnie na konkursie. Jestem umieszczony w katalogu jako przewodnik dwóch psów, co było nieprawdą.
Natomiast jeżeli chodzi o sam konkurs, to nie zgadzam się powyższym opisem.
Wylosowałem grupę 3 – na karcie informacyjnej miejsce zbiórki “restauracja Ajax” godz. 08:00 – są uczestnicy – brak organizatorów.
Po wykonaniu kilku telefonów dowiadujemy się że zbiórka jest na wodzie oddalonej od “Ajaxa” 40km. Sama woda była znośna.
Pole – ładne, piękne – ale gdzie są ptaki?? Na 4 godziny pracy psów ani jednego ptaka, natomiast zajęcy dziesiątki.
Wydając 180E na konkurs rangi międzynarodowej spodziewałem się czegoś lepszego od organizatora.
Tu nad Wisłą widziałem lepiej zorganizowane konkursy.
Moja prywatna ocena z 3 dni konkursu jest negatywna a sama impreza przerosłą organizatora.
Natomiast jeżeli chodzi o pracę mojego psa to zgadzam się z oceną sędziów.
Pozdrawiam
Piotr Bartha
Przepraszam za przekręcenie nazwiska ale podałem zgodnie z zapisem w karcie wyników, oczywiście zaraz poprawię. Co do uwag o konkursie, to moja ocena wynika z moich osobistych doświadczeń. Na tak dużej imprezie oczywiście różne wpadki mogą się zdarzyć ale z tego co widziałem i słyszałem było to raczej zdarzenie wyjątkowe, choć z pewnością przykre i denerwujące. Co o zwierzyny, to tam gdzie byłem nikt nie starał się nawet udawać i po prostu podkładano bażanty hodowlane, co jak pisałem nie służy jakości oceny psów.
Pozdrawiam
Zbigniew Ciemniewski