Po kilku dniach nawrotu zimy nadeszły słoneczne i ciepłe dni, choć nocą temperatura spada jeszcze do 6 stopni poniżej zera. Wykorzystując piękne słońce postanowiłem wybrać się z aparatem w okolice naszego stawu wielokrotnie już pokazywanego na stronie. Wybór tego to co zarejestrowałem, poniżej.
- Zacząłem od południowej strony. Przy podchodzeniu do rzeki poderwałem 3 kury bażanta
- Widok południowego wału naszego stawu z pięknie wybarwionym dereniem białym na pierwszym planie
- Rzut oka trochę bardziej w prawo na schodzące łagodnie w stronę rzeki pola uprawne
- Rzut oka w lewo – rozległa panorama doliny Pszczynki
- Staw nieco bliżej
- Jestem już po drugiej stronie, idę w kierunku stawu
- Grupa pięknych dębów koło naszej łowieckiej wiaty
- … i wzdłuż pola po drugiej stronie
- Rów odprowadzający wodę z pól – aż się prosi wykopać wzdłuż niego staw-ostoję
- Pod magazynkiem z karmą tropy widać z daleka
- Kukurydza jest!
- Woda w stawie jeszcze pokryta lodem
- Rzeka w tym roku nie pokryła się lodem co sprzyja zimowaniu kaczek
- Widok od południa na drugie ramię stawu
- Przy zastawce tropy wydry, coraz liczniejszej w tych stronach
- Sarna też chętnie wędruje tą drogą
- Lewe ramię stawu i początek wału od strony zachodniej
- Południowa przewiązka. W głębi ambona z której bardzo dobrze obserwuje się życie na stawie
- Idziemy zachodnim wałem w kierunku przewiązki północnej stawu
- Rwą się kury bażancie
- Rwą się kury bażancie
- Grupa drzewek owocowych
- Północna przewiązka
- Resztki koparki która wykopała ten staw jako ostatnie zadanie swojego życia
- Idę po licznych tropach saren
- Kolejny magazynek z karmą
- Widok z dalszej odległości
- Drzewo obwieszone ptasim drobiazgiem dożywiającym się przy karmisku bażantów
- Dolina Pszczynki wzdłuż północnego skraju
- Dolina Pszczynki wzdłuż północnego skraju
- Piękny dąb na rowem melioracyjnym
- Narożnik pola znakomicie nadający się do przekształcenia w użytek ekologiczno/łowiecki
- Zaczynają kwitnąć wierzby
- Kolejne miejsce stworzone wprost do wykopania stawu-ostoi
- W głębi kolejne karmisko dla bażantów
- .. i piękny stary dąb.
- Kolejny kawałek terenu zachęcający do wykorzystania dla zwierzyny
- Kolega wysypał pod paśnikiem reszki pozostałe po czyszczeniu magazynu na paszę
- Zabezpieczenie przed presją sarny
- Mały staw przy drodze – kolejne miejsce do wykorzystania
- Jak widać przejazd nie był łatwy ale koledzy karmę dowieźli
- Zobaczmy co w lisiej norze?
- Pierwszy trop lisa dzisiaj
- Jest w środku – nosa nie da się oszukać
- Szeroka miedza – też warto pomyśleć o żywopłocie
- Dalej zrobiła to sama Matka Natura



Leave a Reply