Dreptanie w miejscu czyli – “Psia sprawa” od ponad 50 lat

Po opublikowaniu na stronie tekstu Czyżby koniec kynologii łowieckiej w Polsce – a może szansa na początek? otrzymałem od Kolegi Marka wspaniały dokument obrazujący historię dyskusji o polskiej kynologii łowieckiej. Dyskusji trwającej co najmniej od 50 lat, i do tego dyskusji, której owoców nie widać do tej pory. Chyba nie ma lepszego dowodu na to, że w polskim łowiectwie, a właściwie w polskim podejściu do kynologii łowieckiej, tkwi błąd systemowy czy może lepiej – grzech pierworodny, z którego nie potrafimy się otrząsnąć.

Zachęcam do przeczytania referatu wygłoszonego w maju 1965 przez Zygmunta Metziga, w owym czasie wykładowcy Akademii Rolniczej w Olsztynie. Tekst napisany jest językiem tamtych lat, przez co nie ułatwia zadania czytającemu, ale bardzo starannie pokazuje wszystkie ważne elementy opisujące ówczesną kynologię łowiecką w Polsce, jej słabości i do tego tło jakim autor uczynił stan kynologii u naszych  południowych i zachodnich sąsiadów. Z dzisiejszej perspektywy widać jak na dłoni, że nie tylko nie posunęliśmy się do przodu przez te 50 lat ale w wielu elementach widać regres.

Chciałoby się powiedzieć – dość jałowej, trwającej dziesiątki lat  dyskusji – czas na rzeczywiste zmiany!

Zapraszam do lektury.

“Psia sprawa i jej tło” – Zygmunt Metzig Sympozjum Kynologii Myśliwskiej Poznań 15.05.1965