Pierwsze 2 tygodnie września spędziłem z moimi wyżłami w Rumunii. Podstawą planu była chęć przedsezonowego treningu z młodymi, nieco ponad rocznymi Igo i Iskrą. Treningu nie na sucho ale w prawdziwie łowieckich warunkach i prawdziwie łowieckiej, niełatwej przestrzeni. Pomijając uciążliwość drogi – prawie 1400 km – spędziłem czas bardzo ciekawie, a i psy sporo skorzystały. Starsza Gapa i Hera miały również okazję zapolować i poprawić kondycję przed nadchodzącym sezonem. Młode wyżły pracowały bardzo dobrze, choć mają zupełnie inny temperament i styl pracy. Igo spokojny, staranny w pracy, dobrze korzystający z nosa, mający pewną stójkę, bardzo dobry naturalny aport oraz twardość pracy w najtrudniejszych gąszczach oraz zwariowana Iskra, która ma charakter szalonego field-trialsowca ale też pasję do pracy w wodzie która czasami budzi prawdziwe zdumienie. Na koniec i ona popisała się talentem do aportowania przynosząc mi żółwia schowanego oczywiście w swojej skorupie. W czasie całego pobytu wielkim problemem były naprawdę wysokie, nawet jak na ten teren, temperatury. W ciągu dnia temperatura rzadko spadała poniżej 30 stopni, a nad ranem spadała do 20-25 stopni. W polu można było pracować do 1,5 godziny żeby nie zajechać psów i siebie. Obok polowania i pracy z psami miałem okazję przyjrzeć się rykowisku odbywającemu się wśród rozległych pól kukurydzy i soi i spędzić trochę dobrego czasu na łowieckich rozmowach z miejscowymi nemrodami. O rykowisku szerzej napiszę w innym miejscu, bo warto zarówno ze względu na nietypowe warunki ale też na wspaniałe trofea oferowane przez naddunajskie łowiska.
Rumunia wrzesień 2022 – z Gapą, Herą, Igo i Iskrą w dolinie Dunaju
– 18 September 2022Kategorie: Gaga, Hodowla "ze Skolnitego", Igo, Iskra, Kynologia, Łowiectwo, G Litter, H litter, I Litter, Polecane, Polowania, Trening, zabawa, Wyróżnione



Leave a Reply