W lipcowym, wakacyjnym już numerze Braci Łowieckiej ukazał się kolejny mój tekst o polowaniu z wyżłem, tym razem omawiający trochę już zapomniane formy tego polowania. Tekst pod rozwagę tym, którzy obwieścili już koniec tego wspaniałego obszaru tradycji łowieckich. Przy okazji, w numerze pojawił się też ciekawy artykuł o strategii gospodarowania populacją wilka. Zachęcam do przeczytania tym bardziej, że wreszcie zauważono iż poważne przedsięwzięcia z zakresu gospodarowania i ochrony gatunków związanych z gospodarką łowiecką, bez udziału myśliwych, są trudne, żeby nie powiedzieć niemożliwe do skutecznego przeprowadzenia. Sto kilkanaście tysięcy myśliwych zorganizowanych w PZŁ może być poważnym wsparciem dla wielu projektów ekologicznych pod warunkiem przełamania głupich stereotypów i uprzedzeń.



Dodaj komentarz