Jest takie miejsce, w sadzie koło mojego domu, gdzie pewnego razu, pod siatką ogrodzeniową pojawił się mały podkop. Psy, z którymi często zachodzę w to miejsce, zawsze sygnalizowały swoje zainteresowanie tym zakątkiem. Któregoś dnia, wyjeżdżając na 3 dni z domu, postanowiłem zobaczyć co się tam dzieje i zawiesiłem na sąsiednim drzewie kamerę. To co ona zarejestrowała na krótkich filmach poniżej.
Trzydniowa historia jednej dziury w płocie
– 15 listopada 2014Kategorie: Łowiectwo, Polecane, Wyróżnione


Dodaj komentarz