Ten tydzień był niezwykle bogaty w różne imprezy kynologiczne i łowieckie, a jego zakończenie z pewnością było wspaniałym zwieńczeniem tego czasu, choć trzeba powiedzieć, nie spodziewałem się aż tak wspaniałego polowania, jak dane było mi przeżyć.
Tradycyjnie spotkanie na stawach, tym razem o 14.00 w niedzielę. Na zbiórce grono znanych mi od dawna Kolegów, wspaniałych myśliwych i życzliwych sobie ludzi. Jak zawsze w “Cyrance” sporo psów. Jak było, pokazują zdjęcia galerii. Powiem tylko, że padło ponad 200 sztuk, w tym 3 gęsi strzelone przez Króla Polowania. Były emocje, mnóstwo ptactwa, wspaniała praca psów, a na koniec pasowanie młodego myśliwego i znakomicie smakujący bigos. Czegóż chcieć więcej?
Niedzielne popłudnie w oświęcimskiej “Cyrance”
– 21 September 2015Kategorie: Flora, Gallery, Goran, Jaga II, Łowiectwo, Polecane, Polowania, Wyróżnione



Świeciło słoneczko, wiał wiaterek, czasami lekki a czasami mocny. Staw był spokojny a trawa była zielona. Koszule mieliśmy wyprasowane a niektórzy to nawet skarpetki. Gumowce lśniały (w tym słoneczku). Było także wielu wspaniałych moich przyjaciół których lubię a oni lubią mnie. Rozmawialiśmy o tym jak wspaniale jest być razem w tym miejscu, cieszyliśmy się w tym wspaniałym świecie przyrody, uśmiechaliśmy się do siebie. Ja do moich kolegów a także koleżanek, a oni do mnie się uśmiechali. Był także młody człowiek, nasz nowy kolega. darz mu bur. Wierzę, że będzie wspaniałym myśliwym oraz że będzie chronił przyrodę jak my wszyscy. A na koniec zjedliśmy gorącą strawę, była dobra a nawet pyszna. To był wspaniały dzień. Na koniec pożegnaliśmy się wciąż uśmiechając się do siebie, po czym wsiedliśmy do naszych lśniących terenowych samochodów i odjechaliśmy.
Piękny tekst. Marnujesz się Szanowny Danielu, spróbuj coś opublikować.
Jak zawsze pozdrawiam