Połowa grudnia już za nami, a zimy ciągle nie widać choć było już parę dni z lekkim mrozem, a nawet niewielkim opadem śniegu. Pandemia pozamykała ludzi w domach, a my polujemy. Poniżej parę obrazów z ostatnich wypadów w teren z Goranem, Gapą i Herą.
Grudniowe polowania z wyżłami
– 19 grudnia 2020Kategorie: Gaga, Galeria, Goran, Hera, Hodowla "ze Skolnitego", Łowiectwo, Miot G, Miot H, Polecane, Polowania, Wyróżnione



Zbigniew postrzeliłeś się ? Napisz coś oświeconego o wilkach. Powiem Ci w tajemnicy że pod moim oknem stoją trzy a dwa uwiesiły się na klamce do drzwi. Tak podchodzą te wilki do ludzi. Zupełnie się nie boją. Czyżbyś strzelał do nich i pudłował ? Jak walisz do ptaków to zawsze w coś tam trafisz ale jak spudłujesz strzelając do wilka to możesz postrzelić co najwyżej jakąś myśliwską mendę. Na przykład Zenka. Ratuj Zbigniew wilki przed nimi samymi ! Poczekaj na słonko i zjedz w jego promieniach zabrany wcześniej (nie pomyl garnków ! ) rosołek.
Danielu, musisz popracować nad precyzją wypowiedzi. Proponuję podział każdego Twojego tekstu na 2 części. Pierwsza – czysta emocja i trochę chamstwa (widzę, że Ciebie mocno ta forma relaksuje). Na razie skup się na szlifowaniu tej części – forma jest prosta i dobrze się w niej czujesz. Potem chwila namysłu i trochę przekazu merytorycznego. To jest trudniejszy element i musisz jeszcze nad nim popracować. Do czasu uzyskania choćby podstaw logiki i paru równie podstawowych informacji z zakresu tematyki którą pragniesz podjąć, raczej nie wychylaj się publicznie. Stajesz się łatwym łupem dla każdego i możesz popaść w kompleksy.
Danielu, dlaczego mam pisać o wilkach? Niech żyją, niech jedzą, niech świadczą o wiedzy i wyobraźni eko-zadymiarzy. Kocham wilki. Im więcej zjedzą, tym łatwiej będzie się o nich rozmawiało. Z dzikami jest podobnie. Moim zdaniem – niech ryją gdzie się tylko da, najlepiej w miastach. Wilki – TAK! Korniki – TAK! Pożary Puszczy Białowieskiej – TAK! To się nazywa jazda bez trzymanki. Szkoda mi tylko trochę, ale tylko trochę, korników.
Zatrułeś się śrutem Zbigniew. Albo źle dobrałeś okulary. Uraził twoje myśliwskie uczucia rosołek czy słonko ? Swoją drogą ciekawy to przypadek kiedy myśliwska menda oburza się rzekomym chamstwem kogokolwiek. Choć prymitywizm i tępota to przypadłość każdej myśliwskiej mendy. Bez wyjątków. Koleś który dokarmia zwierzęta aby potem do nich strzelać zarzuca komuś brak logiki. Nie znam aż tak obelżywych słów aby to nazwać. A to psychopatyczne hobby to wymaga jakiegoś namysłu ? Czytałem tu już złote myśli o dumnych mężczyznach z bronią i brednie o tym że zabijanie to coś więcej niż zabijanie. W tej psychopatycznej rozrywce nie ma żadnej logiki. Jest tym czym jest i niczym ponadto. Patologiczną rozrywką bandy z pukawkami. Przypominam również, że istnieją opracowania które dowodzą że każdego psychopatycznego półgłówka z pukawką łączy wiele z gwałcicielem. Także ten. Czy oprócz słowa chamstwo jest tu coś jeszcze chamskiego ? Okulary ? śrut ? chyba nie.
Danielu, może tego nie widzisz ale cały Twój tekst i znakomita większość poprzednich ocieka chamstwem. Wiadomo, że stworzenia żyjące w błocie nie widzą w tym niczego niezwykłego przeciwnie, uważają takie środowisko za normalne. Obawiam się, że masz właśnie z tym problem. Jak zawsze serdecznie pozdrawiam. Pozdrów ode mnie wilki i jeszcze parę innych hodowlanych stworzeń.
zupełnie przypadkiem znalazłem artykuł o tym (to wyższy poziom zwyrodnienia ale do czego psychopata może się posunąć nie wie nawet myśliwska menda), że w niektórych krajach ptaki łapie się na …klej obsmarowując nim gałęzie. Zbigniew ! Wpadłbyś na to ? jak się stopniuje patologię ? Może wiesz ?
Niektórzy nawet jedzą psy, a ostatnio w Hollywood i w paru jeszcze „postępowych” miejscach na świecie promuje się kanibalizm. Wiadomo, zbyt dużo ludzi na świecie a zbyt mało wilków i korników. Ciekawe – prawda? Jedno tylko pytanie, co to ma wspólnego z łowiectwem?
Z czym ?
Z tym