Ten kaczy sezon jest mocno nietypowy bo przesunięty na początek września, a na oświęcimskich stawach nawet na połowę miesiąca. Cóż, takie czasy. Na miłe zaproszenie z “Cyranki” wybrałem się z Maćkiem oraz Goranem, Gapą i Herą na drugie w tym sezonie polowanie na tych stawach. Kaczek było sporo ale głównie grążyc. Sporo też było łysek, a w 2 miejscach trafiliśmy na piękne tabuny gęgaw. Psy miały wiele okazji do pokazania swojego kunsztu i napracowały się niemało. Była też piękna stójka Hery do śpiącego na grobli koziołka który po gwałtownym obudzeniu ruszył prosto na staw. Ostatecznie na pokocie leżało kilka dorodnych gęsi, a grochówka na zakończenie łowieckiego dnia smakowała znakomicie. Miałem też zaszczyt przywitać w łowieckim gronie koleżankę która zdobyła tego dnia swoją pierwszą kaczkę. Trochę żal, że nadchodząca milowymi krokami budowa trasy S1 naruszy mocno spokój tych pięknych stawów przecinając obwód KŁ “Cyranka” omal na połowę.
Kaczki w oświęcimskiej “Cyrance”
– 27 September 2021Kategorie: Gaga, Gallery, Goran, Hera, Hodowla "ze Skolnitego", Łowiectwo, G Litter, Polecane, Polowania, Wyróżnione



Od lat ten sam obrazek. Banda niedołężnych starców podczas psychopatycznej zabawy. Może jednak nie każdego myśliwego łączy wiele z gwałcicielem ? Pewnie jedna z ostatnich rzeczy na jaką ich stać to pociągnięcie za spust swojej pukawki. A jedyny gwałt jakiego mogą dokonać ci starcy to ten na przyrodzie. Żałosne.
Danielu, musisz być bardziej otwarty na inne postawy, możliwości i chęci niż Twoje własne. Tym bardziej zachęcam, gdyż idąc latami w parze z Tobą przez internet z pewną przykrością zauważyłem, że nie potrafisz wyjść poza prosty, arogancki, agresywny a przy tym niesłychanie płytki intelektualnie bełkot. Tyle razy prosiłem – pracuj nad sobą, wzbogać słownictwo, czytaj proste informacje, radź się mądrzejszych przy tekstach bardziej złożonych. Wierzę w to, że dasz radę i będzie lepiej!
Nie ma słów wystarczająco obelżywych i wulgarnych aby nazwać to co robicie. Gdyby jednak takie istniały zawsze będą tylko obelgami. Niby nazwanie kogoś niedołężnym starcem jest wulgarne ? Dobre sobie. Jesteście jedną z najbardziej poniżanych grup. Wiele razy prosiłem. Jak ci zimno lub się boisz to niech któryś z tych tłustych starców ściągnie spodnie i pójdzie z gołą dupą do lasu i coś upoluje. Wtedy nazwę go myśliwym. Z pukawkami, nadwagą i wszystkimi chorobami jakie można mieć pozostają ci ze zdjęcia niedołężnymi starcami. I niczym więcej.
Danielu, widzę, że nie miałeś szansy odebrania choćby podstaw dobrego wychowania. Wielka szkoda, bo pewnie już za późno na znaczące zmiany w tym obszarze. Zasada, jedna z bardzo wielu zasad ludzi cywilizowanych mówi, że obelgami posługują się jedynie osoby skrajnie prymitywne albowiem jest to jedyny sposób “argumentacji” który znają. Zacznij szukać argumentów, a potem naucz się je artykułować w sposób przynależny ludziom na poziomie. Pozdrawiam jak zwykle bardzo serdecznie.
Nie napisałeś niczego w odpowiedzi na proste pytanie. W jaki sposób rozpoznajesz ptaka w locie ? I skąd wiesz oddając strzał, że nie jest to ptak chroniony ? Co wreszcie robisz z ptakami postrzelonymi ? i co ? Cisza. Za to co kilka tygodni wrzucasz jakieś farmazony o rosołku, miotach psów i zdjęcia niedołężnych starców. Nikt z nich nie rozróżni modelki z Mediolanu od swojego niedołężnego kumpla stojącego obok. A na końcu i tak uzna że to dzik i pociągnie za spust. Odpowiem ci jak rozróżniasz to do czego mógłbyś a raczej musisz strzelać pomiędzy tym to do czego nie możesz. Zgodnie z prawem na który zdaje się tak często się powołujesz w tutejszych wywodach. Nie rozróżniasz niczego. strzelasz do wszystkiego co się rusza lub leci. łamiesz prawo bez jakichkolwiek konsekwencji w przekonaniu o swojej bezkarności i dlatego że nikt nigdy cię na tym nie przyłapał. Selekcjonując zdjęcia do swoich żałosnych galerii starannie zapewne ukrywasz to co mogłoby by pociągnąć cię do odpowiedzialności. Obrońco przyrody.
Odpowiem jak prawdziwy jezuita czyli pytaniem na pytanie – jak rozpoznajesz ptaka po odgłosach które wydaje w czasie ich liczenia? Co robisz z ptakami uszkodzonymi w czasie łapania w sieci czy obrączkowania? Reszta to zwykły bełkot w którym jesteś prawdziwym mistrzem Danielu. Czekam na odpowiedź. Zakładam oczywiście, choć pewnie naiwnie, że bierzesz udział w tworzeniu takich “dzieł” jak Czerwona Księga Ptaków?
Co zrobić z rozpoznanym uszkodzeniem mózgu myśliwego ? amputować.
Podziwiam, podziwiam i jeszcze raz podziwiam sposób odpowiedzi na proste pytania, na które “prawdziwy ekolog” nie potrafi znaleźć odpowiedzi. Przepraszam, zapewne potrafi ale nie potrafią przejść mu przez gardło gdyż prawda jest bardzo bolesna i obdziera z szatek propagandowy zielony przekaz. Jak zawsze serdecznie pozdrawiam.
Danielu, mam wielką prośbę. Chciałbym pokazać wszystkim krótki fotoreportaż jak “prawdziwy ekolog”, taki jak ty, dba o środowisko. Czy przychodzi Tobie coś do głowy? Choćby karmik dla ptaków na balkonie, cokolwiek. Wierz mi, ludzie na to czekają, tak buduje się swoją wiarygodność!