Aktywnie i skutecznie – wróćmy do tego tematu

ŁP 6/2012 - okładka

ŁP 6/2012 – okładka

Kilka dni temu przekazywałem swoje wrażenia z lektury sprawozdania ze sprawozdania Zarządu Głównego PZŁ zamieszczonego w czerwcowym numerze Łowca Polskiego ale ciągle wraca do mnie ta sprawa i myślę, że warto o niej znowu napisać ponieważ właśnie w niej zaklęta jest cała prawda o modelu polskiego łowiectwa. Nie jest jeszcze dostępny w Monitorze tekst sprawozdania finansowego ZG PZŁ i całego Związku za 2011 rok ale myślę, że w ciągu paru tygodni będziemy mieli wszelkie potrzebne szczegóły. Dzisiaj, dla rozumienia problemu, wystarczająca jest znajomość bilansu za 2010 r., który pokazywałem na mojej stronie ponieważ jak sądzę, nie wydarzyło się nic takiego aby różnice w tych dwóch dokumentach mogły mieć praktyczne znaczenie dla moich rozważań. Jak doskonale wiemy Polski Związek Łowiecki jest wielką pozarządową organizacją skupiającą 111 948 myśliwych, uzbrojonych i zorganizowanych w 2535 kołach łowieckich. Ilość myśliwych poza strukturami kół łowieckich jest też znacząca ale oni również podlegają rygorom obowiązującym w całym Związku. Cała ta zorganizowana masa ludzi jest zobowiązana realizować zadania przypisane całemu Związkowi i poszczególnym kołom Ustawą Łowiecką, statutem i innymi aktami prawa opisującymi zakres i sposób realizowania tych zadań. Już pierwsze zdania Prawa Łowieckiego nie pozostawiają wątpliwości jak wygląda obszar odpowiedzialności Związku, pamiętać przy tym trzeba, że ustawodawca dał PZŁ, dla sprawnej realizacji tych zadań, pozycję monopolisty. Pozwalam sobie zacytować je dosłownie:

Rozdział 1

Przepisy ogólne

Art. 1. Łowiectwo, jako element ochrony środowiska przyrodniczego, w rozumieniu ustawy oznacza

ochronę zwierząt łownych (zwierzyny) i gospodarowanie ich zasobami w zgodzie z zasadami ekologii oraz

zasadami racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej i rybackiej.

Art. 2. Zwierzęta łowne w stanie wolnym, jako dobro ogólnonarodowe, stanowią własność Skarbu

Państwa.

Art. 3. Celem łowiectwa jest:

 1) ochrona, zachowanie różnorodności i gospodarowanie populacjami zwierząt łownych;

 2) ochrona i kształtowanie  środowiska przyrodniczego na rzecz poprawy warunków  bytowania

zwierzyny;

 3) uzyskiwanie możliwie wysokiej kondycji osobniczej i jakości trofeów oraz właściwej liczebności

populacji poszczególnych gatunków zwierzyny przy zachowaniu równowagi  środowiska

przyrodniczego;

 4) spełnianie potrzeb społecznych w zakresie uprawiania myślistwa, kultywowania tradycji oraz

krzewienia etyki i kultury łowieckiej.

Jest więc PZŁ w istocie organizacją o charakterze ekologicznym realizującą siłami społecznymi zadania Państwa Polskiego względem dziko żyjących populacji zwierząt łownych. Przepraszam za te truizmy ale czasem warto powiedzieć rzeczy proste i oczywiste aby nie zgubić prawdy w zalewie codzienności. Struktura Polskiego Związku Łowieckiego bardzo dobrze przystaje do realizacji tych zadań. Koła łowieckie to obszar samorządności, aktywności społecznej, precyzyjnego dopasowania bieżącej aktywności myśliwych do, przecież jakże różnych, warunków miejscowych. Struktury centralne PZŁ to strategia działania, budowanie i realizacja programów o zasięgu ogólnokrajowym, szkolenie, nadzór, kontakty międzynarodowe. Na te wszystkie cele, które władza centralna ma obowiązek realizować rokrocznie przeznaczamy wielkie sumy pieniędzy, to znaczy my myśliwi przeznaczamy, jak również powinny być przeznaczane kwoty będące dochodem z wielkiego majątku związku którym centralne organy PZŁ dysponują. Podam tylko podstawowe liczby aby uświadomić sobie jak wielkimi środkami dysponuje PZŁ dla realizacji celów statutowych – są to liczby z bilansu zamknięcia roku 2010 a rok 2011, jak sądzę, był lepszy:

– Aktywa trwałe: 56 282 933,15

– Aktywa obrotowe: 51 369 225,94

– Aktywa łącznie: 107 641 159,09

– Kapitał zapasowy: 49 571 570,55

– Przychody ze sprzedaży: 11 322 322,26

Przychody ze składek (uwaga!): 33 291 652,09

Proszę zestawić te liczby z tymi, które podano w ŁP w sprawozdaniu ze sprawozdania a zobaczymy część prawdy, która w istocie jest nieprawdą o potencjale finansowym PZŁ.

Wracamy do początku czyli do dylematu jak to jest z tą aktywnością i skutecznością struktur PZŁ działających ponad kołami łowieckimi? Czy nie powinno być tak, że na stronie internetowej PZŁ, dostępny każdemu członkowi zrzeszenia a więc bez potrzeby wydawania 80,00 PLN na zapis z Monitora,  widnieje cały bilans Zrzeszenia z konkretnym wyjaśnieniem jakie zadania realizowane są za te pieniądze ponad codzienną pracę kół łowieckich i społecznie pracujących działaczy różnych szczebli? Czy naprawdę myśliwi nie zasługują na pełną informację o aktywności zatrudnionych przez nich osób? Czy taka informacja nie jest tak naprawdę podstawowym elementem prawidłowo działającego związku czy organizacji? Zacznijmy od rzeczy najprostszych a nagle okaże się jak wiele naprawdę możemy zrobić i jak łatwo przyjdzie nam pozytywnie zmienić mocno nadwątlony, w powszechnej świadomości, obraz polskiego myśliwego.