Targi Łowieckie Warszawa 26-28.04.2013 r

Pokaz wabienia na trytonie

Pokaz wabienia na trytonie

Mając świeżo w pamięci, opisywane na stronie sosnowieckie targi ExpoHunting, i pamiętając opór władz naczelnych PZŁ na jaki ich organizatorzy stale napotykają, postanowiłem ruszyć do Warszawy na 10 już Targi Łowieckie będące oficjalnym przedsięwzięciem PZŁ. Wsiadłem w niedzielę o świcie do pociągu i już o 10..00 wkroczyłem na tereny targowe. Moje wrażenia. Po pierwsze dużą przestrzeń przy wejściu zajmowała ekspozycja trofeistyczna PZŁ i wkomponowana w nią ekspozycja Klubu Safari. Obie zrobiły na mnie dobre wrażenie zarówno układem jak i kolorystyką oraz jakością prezentowanych trofeów łowieckich. Na prawo, też na dużej przestrzeni, organizatorzy pokazywali, ciekawe ich zdaniem, elementy kultury łowieckiej w ekspozycji Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa oraz Klubu Kolekcjonera. Na wprost wejścia, ładnie przygotowana scena była później widownią ciekawych prezentacji Klubu Sygnalistów, Klubu Wabiarzy i Klubu Sokolników, jednym słowem na targi PZŁ przygotował typową porcję czystego łowiectwa i kultury
Sokolnicza i łowiecka przyszłość

Sokolnicza i łowiecka przyszłość

łowieckiej w tradycyjnym ich rozumieniu. Ciągle Panowie z władz naszego zrzeszenia nie widzą i nie doceniają znaczenia proekologicznych zadań Związku, a od tego być może przyszłość kształtu łowiectwa w Polsce i w Europie zależy. Szkoda, ale chyba potencjał obecnego środowiska zarządzającego Związkiem uległ wypaleniu, czego być może jednym z wyrazów był brak znaczących przedstawicieli świata polityki na otwarciu imprezy, o czym w środowisku jest głośno. Na imprezie otwarcia niestety nie byłem, czego z tej perspektywy żałuję. Co do reszty, prezentacje podobne jak w ExpoSilesia i wrażenie mniejszej ilości odwiedzających – być może w związku z niedzielnym oglądem miejsca przez mnie. Zainteresowanych zapraszam do galerii pokazującej ciekawe fragmenty targowej aktywności.