„Z wyżłami przez Europę” w grudniowej Braci

Z wielką przyjemnością przejrzałem grudniowy numer Braci Łowieckiej. Powodów przyjemności było/jest co najmniej kilka ale zacznę od najbliższego sercu. Na stronie 67 Redakcja opublikowała tekst Z wyżłami „ze Skolnitego” przez Europę. Autor dokonał syntetycznego przeglądu zawartości albumu oraz bardzo miłej dla mnie oceny jego treści i wysiłku włożonego w przygotowanie wydawnictwa. Cóż, wypada bardzo podziękować za umieszczenie tak dobrej recenzji mojej pracy w najbardziej opiniotwórczym łowieckim medium w Polsce.

Na tym moja przyjemność związana z lekturą grudniowego numeru Braci się nie skończyła. Co zwróciło moją uwagę spośród bogactwa zaprezentowanych treści? Strona 14 przyniosła informację o kolejnej edycji mistrzostw Polski w przyrządzaniu dziczyzny. Choć nie jestem fanem polowania dla mięsa, to z pewnością przekaz najlepszej wiedzy o przyrządzaniu dziczyzny tak dobrze przygotowany jak tegoroczna wielkopolska impreza jest ciekawym elementem przedświątecznej edycji czasopisma. Kolejna strona przynosi informację o hunt & fish expo planowanym na 22-23.04.2022 w Krakowie. COVID omal zabił tę formę spotkań myśliwych i cieszyć się trzeba, że znaleźli się odważni którzy chcą przywrócić to wartościowe wydarzenie.

Strony 30 i 31 to ciekawy i bardzo życiowy artykuł Kolegi Krzysztofa Krawczyka „Grzechy Walnych Zgromadzeń” który należy polecić wszystkim uczestnikom tego ważnego elementu życia każdego koła. Polski model łowiectwa ma też swoje cienie o których warto otwarcie mówić. „Ognia z wodą nie pogodzisz czyli debata o łowiectwie” to strony 34 do 38 i choć temat bardzo ważny, żeby nie powiedzieć strategiczny dla polskiego łowiectwa, to ja ciągle czekam na rozmowę z pozycji merytorycznej, z pozycji prawdziwych, a nie manipulowanych informacji, a przede wszystkim nie z pozycji emocjonalnych czy ideologicznych. Cóż, czekam spokojnie już lata na taką rozmowę i może kiedyś się doczekam.

Strona 40 to początek ciekawego artykułu „Laponia po polsku” Piotra Wesołowskiego. Tekst ciekawy, pokazujący jedną z moich łowieckich miłości której sporo miejsca poświęciłem w albumie „Z wyżłami przez Europę”. Może zabrzmi to nieco górnolotnie ale polowanie w tundrze i lasach północnej Szwecji jest doświadczeniem, które otwiera przed uczestnikiem zupełnie inną perspektywę łowiectwa niż nasza codzienna środkowo-europejska.  Podzielam marzenie autora tekstu o polowaniu na głuszca spod wyżła które zapewne nie bez powodu szwedzcy myśliwi nazywają formułą 1 łowiectwa. Może przyszły rok da mi taką szansę? Zobaczymy.

„Łoś po 20 latach moratorium” na stronach 48-50  redaktora Adama Depki Prądzinskiego jest z pewnością ważnym i ciekawym dla wielu myśliwych przypomnieniem narastającego problemu w zarządzaniu środowiskiem przyrodniczym, głównie północno-wschodniej Polski.

Ten numer Braci zawiera sporo tekstów kynologicznych w tym artykuł Gabrysi Łakomik-Kaszuby przypominający drogę do powstania Związku Kynologicznego w Polsce. Nie sposób pisać o wszystkim co niesie 100 stron grudniowej Brać do łowieckich domów ale z pewnością warto tam zajrzeć osobiście.