Nosił lis razy kilka ……..

Marek ze swoim małym wojownikiem

Marek ze swoim małym wojownikiem

 

 

Minęło zaledwie kilka dni od ostatniego wypadu na nory kiedy wieczorem zadzwonił Marek, łowczy w naszym polno-leśnym obwodzie z informacją, że cieczka lisów w pełni. W czasie zasiadki na dziki widział w krótkim czasie 3 lisy z których jednego udało mu się strzelić. Decyzja zapadła szybko, jedziemy na nory. Załączona galeria pokazuje krótko historię tego wyjazdu, tym razem wróciliśmy z tarczą choć jak to zwykle w łowiectwie bywa sukces nie był pełny.