Nie będę ukrywał, że majowy numer Braci Łowieckiej zawiera wiele tekstów, które zmobilizowały mnie do przemyślenia prezentowanego problemu i przelania tych myśli na ekran (papier). Jednym z nich jest fragment referatu przedstawionego przez prof. Bogusława Bobka w czasie sympozjum „Polowania elementem zrównoważonego rozwoju”, które odbyło się w marcu br. w Hiszpanii. Sam fakt zorganizowania takiego spotkania ekspertów z całej Europy świadczy o intensywności toczącej się na temat łowiectwa dyskusji o czym zresztą kilkakrotnie wspominałem na stronie, pokazując różne inicjatywy FACE. Czytelnicy BŁ otrzymali niestety tylko fragment wystąpienia prof. Bobka, jak rozumiem, z powodu dużej objętości oryginalnego tekstu i szczupłości ram miesięcznika. Według mojej wiedzy Pan Profesor, znany szeroko z aktywności badawczej związanej z łowiectwem, występował w Hiszpanii jako ekspert niezależny, zaproszony właśnie z racji swojej znanej i dostrzeganej szeroko aktywności. Nasze czasy, we wszystkich obszarach wiedzy a szczególnie w zakresie wiedzy stosowanej czy inaczej mówiąc mającej praktyczne odniesienie do życia, tym różnią się od czasów w sumie nie tak dawno minionych, że warsztaty badaczy opuściły niestety mury borykających się z brakiem pieniędzy uniwersytetów i mocno zakotwiczyły się w różnych firmach i instytucjach, owymi pieniędzmi dysponującymi. Dotyczy to, jak mówiłem, wszystkich obszarów wiedzy i nie jest niczym nagannym czy dziwnym, wymaga tylko świadomości odbiorcy prezentowanych opracowań. Wracam do tematu. Pan Profesor omawia różne aspekty funkcjonowania polskiego łowiectwa kończąc całość swego wystąpienia obszernymi i twardymi wnioskami dotyczącymi stanu polskiego łowiectwa i koniecznymi działaniami naprawczymi. Moje osobiste doświadczenia z publicystyką naukową mówią, że o ile w tekście pracy, w dyskusji prezentowanych wyników można sobie mocno popuścić wodze fantazji i wyobraźni, to formując wnioski wolno powiedzieć precyzyjnie jedynie to, co został bez wątpienia w pracy czy pracach udowodnione. Udowodnione, to znaczy oparte o wyniki badań, które przeprowadzone zostały w oparciu o twardą i nie kontrowersyjną metodykę oraz szeroko przedyskutowane. Nie jest moim zamiarem bezpośrednie komentowanie tekstu Pana Profesora pragnę jedynie abyśmy, w bez wątpienia nadchodzącej dyskusji o przyszłości polskiego łowiectwa, pamiętając jak złożony i trudny jest to temat, jak wielu spraw i ludzi dotyka, posługiwali się nienagannymi manierami ale też twardymi i nieemocjonalnymi argumentami. Szukajmy rozwiązania dobrego dla łowiectwa i polskiej przyrody co, choć pewnie to dla wielu brzmi naiwnie, musi być podstawą tej rozmowy jeżeli będziemy chcieli być dumni z efektu.
Rozmowa o modelu polskiego łowiectwa – może zacznijmy od metodyki działania
– 6 maj 2012Kategorie: Łowiectwo, Łowiectwo - przemyślenia, Polecane


Dodaj komentarz