Jak ten czas szybko leci, już 38 dni od powrotu z Austrii. Wybrałem się psami do sadu a dobra, słoneczna pogoda pozwoliła na zrobienie kilku zdjęć już wyraźnie ciężarnej Florze. Nie mogło na zdjęciach zabraknąć też przyszłej babci Jagi i młodej Pufy. Zapraszam do oglądania.
- Chwila zadumy
- Chwila zadumy
- Coraz ciężej!
- Coraz ciężej!
- Coraz ciężej!
- … ale ciągle jestem aktywna i w ruchu
- Spokój
- Oczekiwanie na kolejne wnuki – są ich już dziesiątki
- Tak jest mi naprawdę dobrze
- Tak jest mi naprawdę dobrze
- Czujny spokój
- Czujny spokój
- Czujny spokój
- Niezła forma
- Niezła forma
- W cieniu chęć do pracy wyraźnie większa
- W cieniu chęć do pracy wyraźnie większa



Dodaj komentarz