Wiesław Kazimierz Krawczyński 1884-1962 – leśnik i myśliwy

W ramach wspomnień o wybitnych postaciach polskiego łowiectwa, i tak jak to się zwykle składa również leśnictwa, warto przypomnieć postać Wiesława Kazimierza Krawczyńskiego, którego 50 rocznicę śmierci uroczyście obchodzono w maju 2012 w Łańcucie. ORŁ w Rzeszowie wydała z tej okazji wspomnienia o zmarłym, autorstwa Aldony Cholewianki-Kruszyńskiej, opatrzone obszernym wstępem autorstwa Prezesa ORŁ w Rzeszowie Marka Rogozińskiego. Pięknie wydana publikacja pokazuje materiały archiwalne będące własnością rodziny oraz znajdujące się w posiadaniu Muzeum Zamkowego w Łańcucie. Wiesław Kazimierz Krawczyński urodził się w 1884 r. w Lesku a dyplom mgr inżyniera leśnika uzyskał po 6-letnich studiach w wiedeńskiej Akademii Ziemiańskiej. Potem przez wiele lat pracował jako dyrektor dóbr i lasów hr. Romana Potockiego w Pomorzanach koło Tarnopola, był nadleśniczym Lasów Państwowych w Zielonce k. Poznania wreszcie był, aż do wybuchu II Wojny Światowej, dyrektorem Lasów Ordynacji Łańcuckiej hr. Alfreda Potockiego. Wykładał leśnictwo na wielu polskich uczelniach – na Wydziale Leśnym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Wydziale Leśnym Politechniki Lwowskiej, Wydziale Rolnym i Leśnym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Jest autorem wielu publikacji dotyczących leśnictwa i łowiectwa, m.in. jest autorem podręcznika „Łowiectwo” wydanego w 1924 r. i wznowionego po wojnie w 1947 r. Wielu moich rówieśników pamięta z pewnością ten podstawowy zapis wiedzy o łowiectwie w tamtych czasach. Wiesław Kazimierz Krawczyński był wybitnym praktykiem i teoretykiem leśnictwa i łowiectwa ale też człowiekiem wszechstronnie uzdolnionym. Warto wiedzieć, że jest autorem zarówno słów jak i muzyki do „Hymnu Leśników” powstałego w latach 30-tych. Życie jego, jak wielu wybitnych ludzi w tamtych czasach napiętnowane było wpływem wojny i ścierania się sowieckiego i niemieckiego totalitaryzmu – jego syn Wiesław Krawczyński spędził 10 lat w łagrach Syberii, wrócił szczęśliwie do Polski dopiero na 2 lata przed śmiercią ojca. Warto też zajrzeć do opublikowanych przez niego wspomnień zapisanych w „Przez tundrę i tajgę po sowieckich łagrach” wydanych przez Kubajak w 2010 r. Wiesław Kazimierz Krawczyński to kolejna wybitna postać polskiego łowiectwa o której warto pamiętać, widząc zarówno jego ogromną wiedzę jak i przymioty osobiste.