Próby Pracy Wyżłów i Psów Myśliwskich Małych Ras – Mysłowice i Tychy 1.09.2012

Pierwotnie nie planowałem wyjazdu na Próby Polowe organizowane przez ORŁ w Katowicach ze względu na uzgodnione wcześniej polowanie na kaczki ale jak to często bywa życie ułożyło inny scenariusz. Okazało się, że polowanie rozpoczyna się o 15.00 i w związku z tym wyjazd do Tychów okazał się możliwy. Poniżej pokazuję zdjęcia, z góry przepraszając za ich nie najlepszą jakość – Maciek,  Marta i mały Goran pojechali na kilka dni na Mazury biorąc ze sobą aparat z którego zwykle korzystam, a i pogoda nie była najlepsza. Piękne zdjęcia wykonane przez młodzież nad jeziorami pokażę przy najbliższej okazji. Próby młodych psów organizowane były na terenie dwóch kół łowieckich – KŁ „TROP” Mysłowice i KŁ „Daniel” Tychy i ściągnęły stawkę 37 psów, w tym 16 wyżłów brytyjskich, 19 kontynentalnych oraz 2 psy w klasie małych ras. Zawody sędziowało sprawnie 5 sędziów pod dowództwem Zbigniewa Didocha. Szczegółowe wyniki znajdą się, ma nadzieję niebawem, na stronie ORŁ w Katowicach. Dla mnie osobiście ważny był występ HUMMERA Zielona Brda pięknego syna Furii i Tora również z tego powodu, że miałem szansę osobiście, w terenie obejrzeć jego pracę. Zaliczył próby z dyplomem I stopnia i wysoką punktacją, co w tak licznej stawce uznać trzeba za sukces. Teren w którym miałem okazję obserwować pracę młodych psów znam dobrze, polowałem na nim z moimi sukami wielokrotnie. Na tej stronie też można znaleźć opis jednego w takich polowań, na którym polując z Maćkiem, Jagą i Florą w 4 godziny strzeliliśmy 11 kogutów. Jego ukształtowanie, charakter szaty roślinnej, obecnie dość liczne plantacje kukurydzy, liczne rowy i kanały nie ułatwiają psom pracy i stąd słyszana wielokrotnie opinia o słabym stanie zwierzyny. Młode i niedoświadczone, w przeważającej większości nie polujące psy po prostu nie potrafiły skutecznie zwierzyny znaleźć. Dla doświadczonych sędziów natomiast, jak sądzę, ocena wartości psów nie była problemem. Zdjęcia z prób w załączonej galerii. Nie dotrwałem do końca zawodów i po krótkiej przerwie na posiłek ruszyłem z Florą i Bubą do znanego z doskonałego stanu zwierzyny drobnej łowiska KŁ „Orzeł” w Osieku pod Oświęcimiem.  Polowanie przebiegło w bardzo sympatycznej atmosferze a obie moje suki miały kilkakrotnie okazję popisać się przed kolegami z koła swoimi umiejętnościami. Padło ostatecznie ponad 80 kaczek i 2 gęsi co, jak na tą część sezonu, można uznać za wynik bardzo dobry. Zdjęcia z tego polowania również w galerii poniżej.