Świętokrzyskie koguty w zimowej scenerii

Wypracowany twardo przez Florę w gęstym trzcinowisku kogut

Wypracowany twardo przez Florę w gęstym trzcinowisku kogut

Koniec października a za oknami śnieżna zima, w takiej scenerii ruszyliśmy na zaproszenie kolegów z KŁ „Pionier”, na drugie w ich kole polowanie na bażanty. Wyjechaliśmy w składzie Maciek, Tomek (autor fotorelacji z tego wyjazdu), ja oraz Jaga i Flora. Rozpoczęcie polowania ze względu na warunki atmosferyczne opóźniono o dwie godziny tak, że nasze spóźnienie nie spowodowało żadnego zamieszania. Na zbiórce stanęło 12 myśliwych, w tym Diana, żona łowczego, bohaterka poprzedniego reportażu z polowania w 2011 r.. Po krótkiej odprawie i podziale na dwie grupy ruszyliśmy w teren. Łowisko znane mi z zeszłego roku tym razem prezentowało się w prawdziwie zimowej scenerii. Na polach kilka centymetrów śniegu, ziemia miękka i rozmoczona nie ułatwiała chodzenia.  Jednym słowem pogoda i warunki do polowania z

Tym razem pięknie wypracowana przez Jagę kura

Tym razem pięknie wypracowana przez Jagę kura

kategorii tych dobrych w łowieckiej klasyfikacji. Już dojeżdżając na miejsce zbiórki widzieliśmy liczne bażanty wędrujące po polach co dokumentują zdjęcia na początku reportażu. Dalszy rozwój wypadków pokazał, że to nie był przypadek. Stan bażanta w tym łowisku jest naprawdę znakomity. Na pokocie leżało 49 kogutów a przecież, jak zwykle, mogło być lepiej. Suki pracowały świetnie, szczególnie twarda w pracy Flora dawała popisy skuteczności. Jaga, która odniosła kontuzję stopy na samym początku polowania pracowała nieco gorzej ale też wytrzymała dzielnie do końca i, jak pokazują zdjęcia, w niemałym stopniu przyczyniła się do ostatecznego wyniku. Strzeliliśmy z Maćkiem 19

Piękny pokot

Piękny pokot

kogutów a Maciek z 12 na rozkładzie został królem polowania. Wracaliśmy w znakomitych humorach planując dalsze łowieckie wypady – sezon zaczął się bardzo dobrze. Zapraszam do fotorelacji w tego pięknego polowania.