Nie wiem jaka jest oglądalność strony internetowej Klubu Wyżła w Polsce ale sądząc po częstości zamieszczanych tam informacji (co około 6 miesięcy!), nie wierzę aby była duża. Zwabiony informacją o tegorocznej, i to jubileuszowej, Klubowej Wystawie Wyżłów organizowanej we Wrocławiu zajrzałem, poszperałem i oto co znalazłem. W zakładce Artykuły znalazłem sprawozdanie z zebrania sprawozdawczo-dyskusyjnego Klubu z 1988 r. Krótki opis tego spotkania, przygotowany na potrzeby strony internetowej przez J. Boczkowską, ale oryginalnie autorstwa Erwina Dembinioka przenosi nas do klubowej a zarazem „wyżlej” rzeczywistości przed prawie ćwierćwieczem. Co zwróciło moją uwagę? Po pierwsze, sama formuła spotkania sprawozdawczo-dyskusyjnego warta jest uwagi ponieważ zawiera dwa ważne elementy – rozliczenie się Zarządu Klubu przed środowiskiem ze swojej aktywności oraz otwarcie się tegoż zarządu na problemy środowiska. Czyż nie jest to piękna i praktyczna zarazem emanacja samej istoty istnienia takiej konstrukcji formalnej jak Klub Wyżłów? Przypomnijmy sobie wspólnie kiedy ostatnio środowisko miało okazję do takiego spotkania?, a przecież każda Klubowa Wystawa może być piękną okazją dla dyskusji spraw bieżących i rozliczeń zarazem. Co jeszcze w tym sprawozdaniu ciekawego? – ano niestety katalog spraw do dzisiaj nie załatwionych, i co więcej nie załatwianych. Ponieważ, tak jak każda podróż zaczyna się od tego pierwszego kroku, tak i każda aktywność ludzkich wspólnot zaczyna się od rozmowy – może zacznijmy we Wrocławiu?
Dreptanie w miejscu – czy naprawdę jesteśmy tacy bezradni?
– 16 styczeń 2013Kategorie: Kynologia, Kynologia - przemyślenia, Polecane, Wyróżnione



Dodaj komentarz