Tomasz Zan – wspomnienie o ludziach tworzących po wojnie Polski Związek Łowiecki

Mój Ojciec, pochodzący z Nowogródczyzny, bezpośrednio po wojnie aktywnie działał w Warszawie, w środowisku Warszawskiej Rady Łowieckiej. Z jego opowieści o tamtych trudnych czasach, o polowaniach w różnych częściach Polski pozostało mi również w pamięci wspomnienie o Tomaszu Zanie. Ojciec wspominał Tomasza Zana jako wspaniałego myśliwego, znanego z przedwojennych polowań w Afryce a przy tym człowieka noszącego historyczne nazwisko, bezpośredniego potomka sławnego swojego imiennika, z czasów romantycznej walki o niepodległość. Niedawno, zupełnie przypadkiem, trafiłem na spisane przez Wojciecha Wiśniewskiego wspomnienia Tomasza Zana wydane w 1989 r. Książka po prostu mnie oczarowała. Z jej kart płynęły słowa i obrazy z czasów nie tak odległych ale jednocześnie tak innych od obecnego świata. Zapis historii życia niezwykłego człowieka jakim był Tomasz Zan warty jest, moim zdaniem, szerokiego pokazania tym wszystkim których bardzo uwiera dzisiejszy relatywizm, bezideowość i często po prostu nieprzyzwoitość. Skrót historii życia człowieka, który w młodości grał w piłkę na placach Kremla, walczył we wszystkich wojnach XX stulecia, przemierzył polując Afrykę od Atlantyku po Ocean Indyjski a po II Wojnie Światowej współorganizował łowiectwo w Polsce – poniżej. Poniżej również trochę dokumentów przywiezionych przeze mnie z niedawnej wizyty w Archiwum Akt Nowych w Warszawie, w tym oryginalny tekst, chyba pierwszego statutu Polskiego Związku Łowieckiego po wojnie. Zapraszam do czytania.