Świąteczne koguty anno 2015

Drugi dzień Świąt. Po dwudniowym gnuśnym obżarstwie ruszyliśmy w teren na koguty. Maciej z Goranem, ja z Florą oraz Tomek w roli fotoreportera. Prawie bezchmurne niebo, temperatura powietrza 12 stopni C oraz dosyć silny południowo-zachodni wiatr budowały scenariusz tego wyjazdu. Dla dopełnienia obrazu, zielone pola przypominały raczej wiosnę niż początek kalendarzowej zimy. Po prawie 3 godzinach buszowania w terenie wracaliśmy z 3 kogutami, gotowi na kolejny okres świętowania. Zapraszam do obejrzenia paru zdjęć Tomka.