Złodziej za 3 złote – serial w czterech odsłonach

Złodziej za 3 złote – po prostu wstyd!
Przed paru dniami zabezpieczaliśmy razem z Maćkiem posypy dla bażantów przed grabieżą ze strony saren i danieli. Informacja, ze zdjęciami dokumentującymi pracę, trafiła również na stronę koła. Tak jak zapowiedzieliśmy, nadszedł czas na sprawdzenie skuteczności wykonanej pracy. Ponieważ rejestracje dopiero się zaczęły, a zabezpieczenia zostały wykonane w różny sposób, w różnych typach posypów, na podsumowanie efektu pracy przyjdzie poczekać jeszcze parę dni. Dzisiaj chcę pokazać, że problem zabezpieczenia karmy dla bażantów ujawnił się w jeszcze jeden, zaskakujący sposób.

Nakryliśmy na gorącym uczynku złodzieja kukurydzy! Rejestracja wykonana została w Warszowicach przy Księżych Stawach i wygląda na to, że nie jest to pierwsze podejście zarejestrowanego na filmie, do tego tematu. Wizyta pod posypem następnego dnia po przywiezieniu karmy (najpewniej mieszka niedaleko), podbieranie jej przygotowaną szufelką z różnych stron tak, aby nie było widać ingerencji człowieka, pozostawienie większości na miejscu, to wszystko świadczy o dużej rutynie naszego „przyjaciela”. Jak to się mawia w mediach, „podjęliśmy czynności wyjaśniające” i jestem pewien, że w krótkim czasie ustalimy sprawcę. Na szczęście środowisko jest małe i wszyscy się znają „jak łyse konie”.

Co jest druzgocące w tej historii? Jeżeli dzisiaj tona kukurydzy kosztuje na rynku 600 PLN, to 1 kg kosztuje 0,6 PLN (sześćdziesiąt groszy), a 5 kg, bo tyle mógł zabrać nagrany sympatyk bażantów, to wartość 3,0 PLN!! Zostać nocnym złodziejem za 3,0 PLN, to naprawdę szokuje. Tak swoją drogą, zapytam kiedyś, przy okazji, miejscowego proboszcza czy ktoś zgłaszał takie grzechy, czy może uważa (ten ktoś), że jest to normalne zachowanie dorosłego człowieka.
Zarejestrowane filmy upublicznimy w możliwie szeroki sposób, do czego zachęcamy również Kolegów.