Dokarmianie bażantów w moim łowisku – 8 luty 2018 r.

Dokarmianie bażantów w sezonie jesienno-zimowym w moim kole jest systematycznie realizowanym zadaniem więc nie pokazuję dokumentacji wszystkich wyjazdów w teren aby nie nudzić czytelników. Tym razem wybraliśmy się w większym gronie i postanowiłem pokazać jak to wyglądało, tym bardziej, że wyjazd miał charakter mocno integracyjny i dydaktyczny zarazem. W pracy wziął udział Marek – łowczy naszego koła, jego polująca żona Patrycja, syn Marka i Patrycji oraz ja, autor zdjęć i tekstu ale przecież nie bierny uczestnik wyjazdu. Po drodze spotkaliśmy kolegę z koła który jednak nie brak aktywnego udziału w całej wyprawie. Łącznie wywieźliśmy pod posypy w 3 rejonach (Rudziczka, Kryry, Kobielice) 300 kg ziarna kukurydzy, kilkanaście worków pośladu oraz 6 worków gryki z naszego pola. Zapraszam do obejrzenia zdjęć poniżej.