Długi weekend rozpoczęty!

Nie chcę nudzić obserwatorów strony ciągłymi postami w duchu – polowałem …. – i dlatego ograniczam swoje publikacje w tym duchu do rozsądnego minimum. Dzisiaj jednak nie wytrzymałem. Zaczyna się kolejny długi weekend, pogoda jest po prostu wspaniała ale nade wszystko oczarowany jestem Herą. Gapa kończy cieczkę, Flora ma problemy zdrowotne dlatego ostatnio wyjeżdżam tylko z młodą córką Gapy. Suczka ma prawdziwy talent łowiecki, jest niezwykle skuteczna zarówno przed jak i po strzale, a przy tym znakomicie współpracuje z przewodnikiem. Dzisiaj wyjechałem z domu późno ale 1,5 godziny polowania wystarczyło żeby naoglądać się do syta pracy suczki, obejść kawał terenu i powiesić na trokach kolejne w tym sezonie koguty.