Ostatni dzień starego roku w łowisku

To był dobry rok. Młoda Hera zdobyła nominację na IKP i wspaniale rozpoczęła swoją łowiecką przygodę. Święty Hubert dał dobre stany bażanta w naszym łowisku i pozwolił na wiele ciekawych łowieckich przeżyć i doświadczeń. Polowałem z wyżlicami na kury na Białorusi, wracając trochę do czasów łowieckiej młodości. Pojawiło się parę intrygujących projektów na bliższą i dalszą przyszłość. To był naprawdę dobry rok. Ostatni, deszczowy jak to ostatnio, dzień spędziłem rozwożąc karmę bażantom i przy okazji spokojnie przyglądając się łowisku. Zapraszam na parę zdjęć z tego wyjazdu.

Przy okazji, wszystkim Czytelnikom i obserwatorom strony życzę wspaniałego Nowego Roku.