Jaka droga dla polskiego łowiectwa?

Wiele już miesięcy minęło od emocji związanych z powstaniem ostatniej wersji Ustawy Łowieckiej. Klęska intelektualna elit Polskiego Związku Łowieckiego, której była/jest ona wyrazem, skłoniła mnie wtedy do napisania tekstu, który próbuje pokazać w jakim kierunku powinniśmy podążać, chcąc bronić swoich pozycji oraz chcąc praktycznie wpisać łowiectwo w zmieniającą się wokół nas rzeczywistość – zarówno społeczną, jak i przyrodniczą. Postanowiłem opublikować ówczesne swoje przemyślenia obecnie, nie zmieniając nawet jednej linijki, choć z pewnością, zdarzenia minionego czasu do tego zachęcają. Zapraszam do przeczytania i czekam na uwagi.

 

Polowanie (myślistwo), jedna z form czerpania z zasobów przyrody ożywionej, towarzyszy ludziom od początku istnienia gatunku homo sapiens, i z pewnością było jednym ze sposobów na przetrwanie i rozwój ludzkich wspólnot. Współcześnie, myślistwo rozumiane pierwotnie, pozostało jako relikt przeszłości w wielu zakątkach Ziemi, stanowiąc nierzadko narzędzie ograniczania lokalnych czy wędrownych populacji zwierząt, budując przy tym negatywny obraz środowiska myśliwych w oczach opinii publicznej. Jako przykład można tutaj wymienić polowania na migrujące populacje ptaków na wyspach czy wybrzeżach Morza Śródziemnego i Czarnego, lub kłusownicze praktyki w wielu krajach Afryki.
Powszechny przekaz, w tym przekaz płynący z poważnych środowisk naukowych – The ravages of guns, nets and bulldozers Sean L. Maxwell, Richard A. Fuller, Thomas M. Brooks, & James E. M. Watson; Nature 536, 143–145 (11 August 2016) – (https://www.nature.com/nature/volumes/536/issues/7615 czy https://naukadlaprzyrody.pl/2019/02/08/zycie-na-ziemi-wymiera/), pokazuje wykonywanie polowania jako jeden z głównych czynników niszczących populacje cennych gatunków i zagrożenie dla bioróżnorodności. Jest to być może główny powód nasilającej się presji na organizacje łowieckie i na łowiectwo we współczesnym świecie. Retoryka anty łowiecka zupełnie nie postrzega zróżnicowania systemów łowieckich, a przede wszystkim, nie odróżnia pojęcia myślistwo (wykonywanie polowania) – szczególnie w jego pierwotnej, drapieżnej formie – od pojęcia łowiectwo, opisującego szeroki zakres zadań współczesnych, dobrze zorganizowanych systemów łowieckich na świecie. Polowanie wykonywane jest w tak różnych przestrzeniach przyrodniczych, kulturowych czy prawnych, że nie ma na świecie, a nawet w Europie, jednego łowiectwa mogącego służyć jako punkt odniesienia dla takich opinii jak przytoczone powyżej.
Polskie, powojenne prawodawstwo łowieckie, już od Dekretu o prawie łowieckim z dnia 29 października 1952 r. (art. 1.1 i 1.4. – https://www.prawo.pl/akty/dz-u-1952-44-300,16782124.html), aż do zapisów ostatnio znowelizowanej ustawy Prawo Łowieckie z 1995 r., odróżnia wykonywanie polowania (myślistwo), od zadania, będącego elementem ochrony przyrody, jakim jest łowiectwo. W powszechnym jednak odbiorze, ale również, w codziennej praktyce polskiego łowiectwa, to rozróżnienie jest słabo widoczne. Co gorsza, pomimo ustawowych deklaracji prawodawcy, w polskim systemie zarządzania środowiskiem przyrodniczym, Polski Związek Łowiecki i łowiectwo, rozumiane jako zadanie w zakresie zarządzania środowiskiem przyrodniczym, nie mają praktycznego, systemowego umocowania.
W 1996 r. Polska ratyfikowała, jako jeden ze 196 krajów świata, przyjętą w 1992 r. w Rio de Janeiro, Konwencję Bioróżnorodności. Artykuł 10 Konwencji wprost wskazuje zrównoważone użytkowanie elementów różnorodności biologicznej, jak narzędzie realizacji celów zapisanych w tym międzynarodowym akcie prawnym. Realizując zapis artykułu 6 Konwencji, rząd Polski opracowywał i realizował kolejne Programy ochrony i zrównoważonego użytkowania różnorodności biologicznej wraz z planem działania w latach 2003-2006, 2007-2013 i aktualnie realizowany – 2015-2020. W ślad za Planem Działania na szczeblu krajowym powstawały plany wojewódzkie, powiatowe i gminne.
W latach 2007-2013 na szczeblu krajowym zakładano 8 celów strategicznych, 77 celów operacyjnych i 134 zadań, które miały realizować przyjęte na Szczycie Ziemi w Rio de Janeiro zobowiązania. Program Ochrony przyjęty na lata 2015-2020 ocenił ich realizację na poziomie 16%, wskazując jednocześnie przyczyny tak niskiej skuteczności przyjętych zobowiązań, a wśród nich, brak dostatecznych, proporcjonalnych do skali zadania środków, złożoność zadań – ale też – zbyt niski udział społeczeństwa czy organizacji pozarządowych, słabość instytucjonalną, niski poziom edukacji ekologicznej.
Polskie łowiectwo, realizujące swoje zadania w ramach liczącego 130 tysięcy myśliwych Polskiego Związku Łowieckiego i dysponujące znacznym potencjałem organizacyjnym, finansowym i ludzkim na terenie całej Polski, z punktu widzenia opisanych wyżej programów rządowych, jest bytem praktycznie niewidocznym. Sytuacja taka, będąca wyrazem postrzegania przez wiele opiniotwórczych środowisk łowiectwa, jako zagrożenia dla zadań związanych z ochroną przyrody, a nie jako silnego partnera, jest szkodliwa zarówno dla polskiego łowiectwa, jak też dla skuteczności realizacji zadań Państwa Polskiego. Polski model łowiectwa zakłada społeczny udział myśliwych w aktywności organizacji łowieckiej, gospodarkę łowiecką realizowaną w obwodach łowieckich o powierzchni nie mniejszej niż 3000 ha i w rejonach hodowlanych obejmujących kilka czy kilkanaście obwodów łowieckich oraz państwową własność dziko żyjących populacji zwierząt łownych. Całość zadań polskiego łowiectwa realizowana jest pod nadzorem agend Ministerstwa Środowiska oraz lokalnych społeczności, a dochody pochodzące z działalności kół łowieckich i zrzeszenia Polski Związek Łowiecki, przeznaczane są w całości na działalność statutową.
Jaka przyszłość? W jaki sposób powinno być kształtowane prawo łowieckie oraz jak wykorzystać potencjał polskiego łowiectwa dla poprawienia skuteczności zarządzania środowiskiem przyrodniczym? W ustawie Prawo Łowieckie należy wyraźnie zapisać zakres zadań w zarządzeniu środowiskiem przyrodniczym dla organizacji łowieckiej, na wszystkich jej szczeblach, a w szczególności;

1/ włączyć koła łowieckie i cały związek łowiecki do realizacji zadań związanych z inwentaryzacją środowiska przyrodniczego i jego stałym monitoringiem w oparciu o standardy jednolite dla całej Polski,
2/ stworzyć i realizować plany zadań środowiskowych na poziomie obwodów łowieckich i rejonów hodowlanych,
3/ określić minimalny poziom kompetencji dla wszystkich poziomów zarządzania w organizacji łowieckiej,
4/ praktycznie włączyć Polski Związek Łowiecki i koła łowieckie do kolejnych edycji Programów ochrony i zrównoważonego użytkowania różnorodności biologicznej, na wszystkich szczeblach ich realizacji.