Zapewne to banalne ale warto pamiętać, że żyjmy wśród zwierząt. Dwa dni temu powiesiłem kamerę na płocie a co zapisała poniżej. Takich banałów jak wędrująca para zakochanych lisów nie pokazuję, bo pewnie nie wzbudziłoby to żadnych emocji. Zapraszam
Nocą za płotem
– 28 styczeń 2015Kategorie: Łowiectwo, Łowiectwo - przemyślenia


Zbigniewie ! Nie zastrzeliłeś szkodnika ? Co z Tobą ? Jestem zawiedziony.
Zapewne to banalne ale warto pamiętać, że żyjemy wśród zwierząt ? Ty żyjesz wśród zwierząt ? One żyją wokół Ciebie tylko w jednym celu. Abyś je zabijał 🙂 Udajesz wrażliwość na świat przyrody ? Nagrywasz dziki i piszesz że żyjemy wśród zwierząt, a w sobotę z pukawką i w gumofilcach będziesz naparzał do zajęcy lub ptaków czy co się tam nawinie. Dlaczego nie zamieszczasz moich postów na swojej stronie ? Bo ktoś mógłby zobaczyć i przeczytać, że coś innego jest istotą twego hobby. Pewnie jako lekarz z tytułem doktora robisz za jakiś lokalny autorytet, a tu pod niewinnym tytułem strony, sugerującym coś zgoła innego walenie z pukawki. Coś co mogłoby twoją ,,wysoką” pozycję na prowincji podważyć. Proszę zamieść kiedyś zdjęcia zwierząt których nie zabiłeś a postrzeliłeś. Które uciekły i konały w męczarniach. Odwagi Zbigniewie. Pokaż krew, strach, bezsilność i cierpienie tych zwierzaków. Odwagi !
Z prawdziwą przyjemnością czytuję i zamieszczam na stronie takie komentarze. Opóźnienie wynika tylko z tego, że automat przypadkiem wyrzucił ten komentarz do spamu – trudno się zresztą temu dziwić, po przeczytaniu treści. Powód dla którego zamieszczam takie komentarze jest prosty – nic tak dobrze nie ilustruje sprawy jak idiota po drugiej stronie stołu. Niech każdy uważnie i ze zrozumieniem przeczyta Szanownego Pana, pozna sposób myślenia i argumentowania a ja będę miał czas do zajęcia się czymś pożytecznym.
Co do odwagi – zachęcam do pokazania swojej twarzy Panie „jurekogórek1972” i co więcej, do pokazania zwłok świni którą Szanowny Pan dzisiaj zjadł na obiad.
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do jak najczęstszego komentowania tego co się na stronie dzieje.
I tak oto Zbigniewie użyłeś wobec mnie inwektyw, nie po raz pierwszy zresztą. Może mały pozew o naruszenie dóbr osobistych ? Będziesz mógł się chwalić wśród swoich przyjaciół, dumnych mężczyzn pod bronią strzelających do ptaków wielkości ludzkiej dłoni. To niestety często zgodne z prawem ale nazwanie kogoś idiotą już nie.
Czy Szanowny Danielu jedynie to przyszło Tobie do głowy? Podziwiam. Zachęcam do pobieżnego przeczytania wpisów swoich Kolegów po piórze – to dopiero jest kryminał!! To do czego zachęcam, to przemyślenie swojej pozycji w dyskusji, rozważenie sposobu swojej argumentacji, argumentacji Kolegów, głębi refleksji i wreszcie poziomu wiedzy, z której pozycja w dyskusji wynika. Zachęcam na przykład do zajęcia stanowiska w sprawie proponowanej przez urzędników „depopulacji” dzików na Podlasiu. To słowo, dla wyjaśnienia, oznacza wyrżnięcie ich w pień, nie bacząc na to czy mają młode czy ich nie mają itp. To dopiero jest obszar do dyskusji!! Takich tematów jest znacznie więcej. Zachęcam też do założenia strony internetowej, w oparciu o własne środki (to znacznie zwiększa wiarygodność przedsięwzięcia) i pokazanie „jak ma być” w miejsce „jak nie powinno być”. A najbardziej zachęcam do zrobienia czegoś konkretnego dla środowiska – roboty jest w bród.
Jak zawsze pozdrawiam
Ooooooo……Daniel doswiadczalny .
„a w sobotę z pukawką i w gumofilcach ”
„Pewnie jako lekarz z tytułem doktora robisz za jakiś lokalny autorytet, ”
Tutaj jest pewna sprzecznosc. Gumofilce nie sa atrybutem autorytetu – nawet lokalnego. Daniel musi troche popracowac nad tym,
zastanawiam sie czym on moglby te gumofilce zastapic lub na co ew. zamienic ten „lokalny atorytet” by byl adekwatnym do gumofilcy. Ma Pan jakies pomysly Panie Zbigniewie ?
Ten fragment :
„Proszę zamieść kiedyś zdjęcia zwierząt których nie zabiłeś a postrzeliłeś. Które uciekły i konały w męczarniach. Odwagi Zbigniewie. Pokaż krew, strach, bezsilność i cierpienie tych zwierzaków. Odwagi !”
daje tez do myslenia.
to wyglada na psychopate, ktory uporczywie domaga sie dostarczenia obrazow konania w meczarniach, krwi, strachu, bezsilnosci zwierzat…..Ciekawe do czego ma mu to sluzyc ???
Na dodatek agresywny…….brrrrrr….
Lenin uważał różnych nawiedzonych „komunistów” na Zachodzie, za „pożytecznych idiotów” torujących władzy radzieckiej drogę do światowego sukcesu komunizmu. Jak wyszło Leninowi owo torowanie, tak wyszło ale sam sposób działania ma sens. Jednym słowem uwielbiam takich „dyskutantów” jak ów Daniel.
Abyśmy mieli jasność, nigdy nie miałem i miał nie będę na celu wchodzenie z Tobą w jakąkolwiek polemikę. Brednie o zjedzonej lub też nie świni na śniadanie czy też inny obiad, jakiekolwiek domysły na temat tego co robię, dlaczego i co pisze, wreszcie troska daka (także dumny mężczyzna pod bronią, boso bez gumofilców ?) o moją kondycję psychiczną nie mają sensu. Z jednego prostego powodu, który podałem zresztą wcześniej. To kim jesteś wynika z tego co robisz. I to też cię określa. Polemika z wami nie ma sensu, także o tym pisałem. W kwestiach światopoglądowych przekonanie kogoś do ich zmiany jest najczęściej,a w waszym przypadku na pewno, niemożliwe. Jeśli twój światopogląd, a jego częścią jest stosunek do zwierząt, jest taki jak pokazujesz na zdjęciach lub w naiwnych jak opowieść sześciolatka wywodach to raz jeszcze powtarzam. Myśliwych należy zwalczać, sabotować i piętnować także środkami niezgodnymi z prawem, w ostateczności. I ostrzegam po raz ostatni, kolejna inwektywa skończy się pozwem. O ile wrzucanie zdjęć z polowań to czyn z pogranicza szaleństwa, pamiętaj że to wrzucasz do ,,sieci”, zostanie tam na zawsze i oby to co robisz dzisiaj było kiedyś karalne. To wpisy w stylu idiota czy twój obrońca daka sugerujący chorobę psychiczną, mogą być uznane za naruszenie dóbr osobistych.
Nie podniecaj sie tak.
Jesteś klasycznym przykładem Syndromu Bambi, który z pozycji domorosłego psychologa z patentem na empatię potrzebuje się od czasu do czasu wypróżnić na poletku Pszeszanownego Pana Zbigniewa.
Posikasz, poprykasz i tyle.
Na zdrowie.
Straszyć możesz swoich równieśników z gimnazjum.
Czyżby zlot dumnych mężczyzn pod bronią w gumofilcach ? Obrońców przyrody którzy w wolnych chwilach pomiędzy naparzaniem z pukawki do zwierząt z gębami pełnymi frazesów, postanowili z urzędu bronić swego autorytetu ? Jak widzę wykraczającego poza prowincję aż na strony www. Lem miał jednak rację.
Naprawdę czytam teksty Szanownego Daniela z prawdziwą ciekawością, choć przyznam, że często tracę wątek. Zachęcam do paru lekcji logiki. A co do świni – są te zdjęcia czy nie?. Wiele sobie po nich obiecuję. Nie było też nic o depopulacji dzików. Czyżby jakiś problem logiczny?
Jak zawsze serdecznie pozdrawiam i zachęcam do kolejnych wpisów.
Może i postraszę, czy to z ławki w gimnazjum, czy jakieś innej. Coś jeszcze bohaterze w gumofilcach konstruktywnego dopiszesz z ławki na ambonie ? Nie postrzel się tylko.
Bambizm dosc dalece zaawansowany….werbalnie przynajmniej.
Ciekawe czy ten Daniel doswiadczalny potrafilby napisac, cos na temat motywow i celu /celow ktore przyswiecaja jego
wystepom w goscinnych progach u Szanownego Pana Zbigniewa ?
Dlaczego i po co ?
Ano, właśnie. Najpewniej jakiś problem z samoceną lub jednak, gdzieś w środku, niepewność swoich racji? Dobre pytanie.
Ale czad ! Dumni mężczyźni pod bronią, chroniąc przyrodę w swym ulubionym obuwiu, w oparach wódy, prochu i czegoś nazwać nie sposób, zastanawiają się nad kondycją innych ! Pytałem o motywy dla których naparza się do zwierząt wielkości ludzkiej dłoni. I widzę tylko potok frazesów o tradycji, hobby i tego typu podobnych farmazonów. Proszę o to aby pokazać istotę tego co robicie, bo to nie wy nią jesteście. Jeśli ktoś zabija i czyni z tego swoje hobby, to ja się pytam: o czyją kondycję psychiczną należy się zatroszczyć ? O czyją samoocenę ? Na pewno moją ? Miliony inwektyw i gróźb pod waszym adresem w internecie są igraszką. Każda przemoc zaczyna się od słów ale to wy jesteście odpowiedzialni za fizyczną przemoc. Jesteście o lata świetlne dalej niż miliony z forów i stron www. Jeśli ci wszyscy pisarze są tylko mocni w gębie, to wy śmierć i przemoc macie we krwi. Manipulacja jaką jest terminologia którą się posługujecie i w której zresztą wasze środowisko jest wyspecjalizowane wręcz po mistrzowsku.
Po co piszę ? Bo jestem bezsilny wobec prymitywnej rozrywki. Po co zabijacie ? Bo pozwala wam na to prawo ? A gdyby można było strzelać zgodnie z prawem do psów to robilibyście to ? Przyroda jest fantastyczna, jutro pójdźcie podpalić las, tylko nie cały. To logiczny krok dalej wobec tego co robicie.
Szanowny Danielu,
co zrobiłeś w sprawie depopulacji dzików?? Wracam też do świniaka zjedzonego przez Szanownego Daniela na niedzielny obiad – czekam niecierpliwie na obiecane zdjęcia. Mogą być w kolorze, jestem odporny.
Pozdrawiam
Witam Panie Zbigniewie,
@wojciechus
Jestes pewny, ze gimnazjum ?
Co wskazuje Twoim zdaniem na to, ze Daniel doswiadczalny ma tez problemy z pryszczami ?
pozdr
daka
Nie jestem.
To równie dobrze może być końcówka gimnazjum, początek liceum. Bunt. Zero wiedzy, dużo gniewu, dużo ideologii. Daniel pierdnął był, że jest bezsilny wobec prymitywnej rozrywki. Czyżby? To wygląda raczej na bezsilność wobec własnych kompleksów. Tutaj nasuwa się jeszcze parę pytań, ale nie chce mi siem pisać.
Myślę, że Przeszanowny Pan Zbigniew, autorytet w gumofilcach, dysponuje jednak większym warsztatem do opisania statusu psychologicznego naszego Daniela doświadczalnego. Wszak psychiatrię musiał zaliczyć. A to wyjątkowo przydatny przedmiot jest.
Mimo wszystko doceniam Daniela za jego przyrodnicze zacięcie. Mógłby włóczyć się z rówieśnikami po dyskotekach, upić się lub zjarać, studiować anatomię płci przeciwnej lub tej samej, jednak on woli wieczorami wyciskać pryszcze na podwórku Pana Zbigniewa.
To jest „coś”.
Tylko nie wiem co… :))
Kontynuuj biegunkę domysłów z przyjaciółmi w gumofilcach 🙂 Nie zapomnij o pukawce i tylko się nie postrzel, bo któż ochroni przyrodę ? Jest jak widzę ich trzech, macie jeszcze jakieś wspólne fascynacje oprócz biegania po lasach w gumofilcach ? Łączy was coś więcej ?
Byłeś protestować przeciwko holocaustowi podlaskich dzików czy wychowawczyni Cię nie puściła?
Argumentacja typowo internetowa ale straszenie donosem troche nie pasuje do pryszczy. Moim zdaniem przynajmniej.
Troche malo tego belkotu, powtarza sie i z tego wzgledu trudno na razie o jakas diagnoze. Ewidentnie za malo jednoznacznych
parametrow.
Mnie osobiście dziwi upór i trochę samobójcze podejście do dyskusji. Może jednak jest w tym trochę zacięcia ideowego?
Dlaczego nie pasuje? Naoglądał się seriali (zasadniczo w Polsce lecą dwa rodzaje: albo o lekarzach, albo o prawnikach) to się wyedukował i pręży wirtualne muskuły. Z dużą dozą prawdopodobieństwa jest też ekspertem od tańca z gwiazdami. :))
Swoją drogą, trzeba mieć nieźle naj….ne pod czachą i zero internetowego dystansu, by o jakiegoś idiotę czy innego ch…ja się procesować. :)))
P.S. Może mu dać jakieś na miary na lisa, co? Będą mogli się z wzajemnością poonanizować pod zielone kapelusiki z piórkiem. Ludziom trzeba pomagać. Nie tylko dzikom.
P.S.2 Aleśmy się tu rozpisali. Panie Zbyszku, miałeś Pan już kiedyś takie zainteresowanie?
Faktycznie, w sprawie wylała się już rzeka słów ale podobno w demokracji trzeba rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Czasem toczę takie homeryckie boje na stronie z naporem zielonych, przy których Kolega Daniel jest tylko lekką kawalerią czy może lepiej harcownikiem.
Sporo osób to czyta i mam nadzieję, że uruchamia to proces analizy intelektualnej problemu.
Pozdrawiam.
Nastrzelał się do gołębi (zasadniczo w Polsce naparza sie do: albo do gołębi, albo do czegoś mniejszego) to się wyedukował i napierdziela. Z dużą dozą prawdopodobieństwa jest też ekspertem od wszystkiego. :))
Swoją drogą, trzeba mieć nieźle naj….ne pod czachą i zero internetowego dystansu, by założyć gumofilce i strzelać do czegoś wielkości mentosa czyli czegoś w rozmiarze mózgu myśliwego :)))
P.S. Może mu dać jakieś namiary z kim mógłby sprawdzić swą męskość, co? Będzie mógł stanąć i zebrać po masce, zobaczymy jaki z niego gieroj w gumowcach. Myśliwym trzeba pomagać. Nie tylko dzikom.
P.S.2 Aleśmy się tu rozpisali. Panie wojciechcostamjakostam, miałeś Pan już kiedyś takie zainteresowanie?
Kontynuuj ! Czekam na inwektywy, pamiętaj o prawidłowej formie !
Coś mi się zaczyna wydawać, że Szanowny Daniel poszedł w bełkot. Zachęcam do powrotu do meritum czyli uparcie wracam do pytania – co ze zdjęciami zjedzonego prosiaka? Mogą być w kolorze i najlepiej bezpośrednio przed procesem szlachtowania a może, dla jasności widzenia sprawy, w czasie jego trwania.
Jak zawsze pozdrawiam.
Czyli wychowawczyni Cię jednak nie puściła? Czy bałeś się pójść na wagary nawet w słusznej sprawie?
Danielu nasz doświadczalny, który dużo ryczysz a…. :)))
Te cele coraz mniejsze siem robiom. Nie nadanrzam. Szczylał ktoś do mentosa łownego? Panie Zbigniewie?
Tak czy siak to jest dobre…
„Jeśli ktoś zabija i czyni z tego swoje hobby, to ja się pytam: o czyją kondycję psychiczną należy się zatroszczyć?”
A jeśli ktoś zabija i czyni z tego swój zawód to czy o jego kondycję psychiczną należy się troszczyć?
A jeśli ktoś zleca zabijanie myśląc, że nie zabija to czy o jego kondycję psychiczną należy się troszczyć?
Daniel doświadczalny z pewnościom nam na powyższe pytania odpowie. :))
Czyli wychowawczyni Cię jednak nie puściła? Czy bałeś się pójść na wagary nawet w słusznej sprawie?
Danielu nasz doświadczalny, który dużo ryczysz a…. w rzeczywistości… :)))
Te cele coraz mniejsze siem robiom. Nie nadanrzam. Szczylał ktoś do mentosa łownego? Panie Zbigniewie?
Tak czy siak to jest dobre…
„Jeśli ktoś zabija i czyni z tego swoje hobby, to ja się pytam: o czyją kondycję psychiczną należy się zatroszczyć?”
A jeśli ktoś zabija i czyni z tego swój zawód to czy o jego kondycję psychiczną należy się troszczyć?
A jeśli ktoś zleca zabijanie myśląc, że nie zabija to czy o jego kondycję psychiczną należy się troszczyć?
Daniel doświadczalny z pewnościom nam na powyższe pytania odpowie. :))
Wiem tylko, rze to zlot gómofilcowyh samozwańczyh obrońcuf pszyrody. Z pewnosciom nie odpowim bo nie wiem o cuż ci hodzi.
To co napisał wojciehcjakistam to internetowa twórczość na miarę nobla. Moja parafraza to bełkot. Gratuluję konsekwencji 🙂 Nie po raz pierwszy i nie ostatni zapewne.
Wpadłem zupełnie przypadkiem na pewien profil na twarzo książce. Patrząc przez muszkę pukawki znajdziecie bez trudu. To o was ?
MYŚLIWI JAK PEDOFILE CZERPIĄ RADOŚĆ Z GWAŁCENIA PSYCHIKI MAŁYCH DZIECI
ZOBACZ TEN FILM !!!
Obrońców przyrody w taki sposób obrzydliwie oskarżać ? Ohydztwo.
Gdzieś w dziale przemyślenia lub inne, znalazłem Zbigniewie wspomnienia z dzieciństwa, z tego co pamiętam to walenie z pukawki to rodzinne hobby, więc zapewne Ty jak i Twoi obrońcy jako dzieci uczestniczyliście w polowaniach. Jak widzisz dzisiaj to co kiedyś było czymś zupełnie normalnym w waszym środowisku, dzisiaj jest karalne.
Polecam już dzisiaj podwyższyć próg tolerancji na zmianę. Będzie trudno bo będziecie musieli zacząć od zera. Skoro to co powyższe jest bezprawiem, to wasze hobby także stanie się kiedyś nielegalne 🙂 I na szczęście tego możemy być pewni. Kropla drąży skałę, a takie strony jak ta przyczyniają się zapewne do coraz większej świadomości tak zwanych obywateli, czym naprawdę jest to co robicie. I gumowce z wstawką z filcu, kapelusze, piórka, szmal jaki się kręci wokół tego strzeleckiego bajzlu tego nie zmieni.
I kiedyś w odległej galaktyce, podczas pikiety przeciw holocaustowi na myśliwych pod jakimś tam ministerstwem…pewnie nie przyjdę, długa przerwa w gimnazjum to tylko kilkanaście minut 🙂
dakawojciechjakistamikolejnywojciech wpadajcie ! Biegunkę postów czas kontynuować 🙂
Jak pedofile ? Obrzydliwe.
Nadgarstki ma wytrzymale…..to mu trzeba przyznac.
„Wiem tylko, rze to zlot gómofilcowyh samozwańczyh obrońcuf pszyrody. ”
To by sie chyba nadawalo do zaskarzenia o naruszenie praw autorskich ?
Piszesz nadgarstkami ? A czym strzelasz ? Też nadgarstkami ?
Wojciechus,
powoli zaczynam sie sklaniac do Twojej diagnozy. Raczej szczawik.
pozdr
Szczawik.
P.S. Ciekawie się studiuje wątek wpływu zearalenonu na boom populacji świnek. Polecam lekturę Panu Zbigniewowi. Jako uczonemu.
Myślałem, żeby Korbelowi odpisać z imienia i nazwiska, ale raczej tego nie opublikuje. Proponuje poznęcać się nad tym na blogu i w innych znanych miejscach też 🙂
Daj sobie spokoj. Jest nadzieja, ze jakis Daniel uzyje tego jako ekoviagry. Co tez moze przyniesc pozytywne efekty.
Pod tym katem wypada to tez upowszechnic z fotkami Dr. Korbela i Prof. dr. doc hab. Zenona Kruczynskiego w towarzystwie
plesniejacej kolby kukurydzy.
Naturalnie gyby Pan Zbigniew napisal pozytywna opinie to tez bylby git. Podejrzewam zreszta, ze ten watek afrodyzjakowy mogl
byc inspirowany doswiadczeniami Zenona podczas korepetycji w gronie naukowcow gdanskich , gdzie tez byl przytaczany przez szereg tamtejszych autorytetow. Gdupcio zdaje sie tez sie go uzywal.
pozdr
Ja jednak ciągle wracam do wątku – niedzielny obiad Szanownego Daniela a los świni leżącej na jego talerzu. Jak to właściwie jest? Szanowny Daniel jest psychopatą żywiącym się mięsem trupa i finansującym morderców czy może wszystko jest OK a Szanowny Daniel jest zwykłym, bogobojnym i kochającym naturę obywatelem? Ciągle nie mam odpowiedzi na proste pytania, nie mówiąc już o tym, że ciągle nie ma zdjęć!!
Kiedyś zapytałem w czasie dosyć nurzącej „polemiki” z „ekologami” czy myśleli kiedyś o losie tysięcy istot zabijanych na każdej łące przez kosiarki rotacyjne? Do dzisiaj nie mam odpowiedzi i w związku z tym nie mam pewności czy operatorzy tych kosiarek są OK czy należy ich traktować jako psychopatycznych morderców?
Warto też zrobić analizę ile milionów (miliardów) różnych stworzeń ginie w czasie oprysków pól i łąk różnymi pestycydami. Zachęcam Szanownego Daniela do zajęcia się tymi tematami. W razie skuteczności efekt będzie spektakularny!!
Z mniejszych spraw, jest depopulacja dzików na Podlasiu – co z tym?? Czy Kolega Daniel pomoże?
Przeszanowny Panie Zbigniewie, z ubolewaniem musze stwierdzic, iz mimo dlugoletniego dowiadczenia mysliffskiego wystepuja
u Pana wyrazne deficyty.
Po pierwsze nie widomo czy chodzi tutaj o Daniela padlinozernego czy tez rosliozernego, badz hybryde. Rachunek prawdopodobienstwa tj. marginalny udzial roslinozercow i hybryd w populacji Danieli nie moze prowdzic do zalozenia iz a priori
mamy tutaj do czynienia z padlinozerca. Aktywnosc hybryd – tj wegetarian i zdecydowanych roslinozercow tj wegan w czesci wirtualnej przestrzeni zajmujacej sie myslistffem jest odwrotnie propoprcjonalna do ich udzialu w populacji. Nasz Daniel doswiadczalny w zadnym miejscu nie deklaruje przynaleznosci do ortodoksyjnego, komunistycznego odlamu czyli vegan, badz uprawiania formy socjaldemokracji ekozywnosciowej. Mozna zalozyc ze Daniel jest padlinozerca, jednak nie jest to dogmatem.
(byc moze w ramach kontynuacji tego eksperymentu uda sie to wyjasnic).
Sprzecznosc miedzy osobista padlinozernoscia Danieli i formulowanymi przez nie zarzutami amoralnosci mysliffskiej (i nie tylko)
nie jest przez nie akceptowalna w sferze argumentacji. Nie dociera i nie moze docierac. W czaszczce Daniela padlinozernego
fukcjonuje kompletnie inna hierarchia wartosci niz Pan zaklada. „Racjonalnosc” jest inaczej definiowana.
Ale o tym moze na kolejnym etapie.
„Warto też zrobić analizę ile milionów (miliardów) różnych stworzeń ginie w czasie oprysków pól i łąk różnymi pestycydami. Zachęcam Szanownego Daniela do zajęcia się tymi tematami. W razie skuteczności efekt będzie spektakularny!!”
Sa takie analizy. O tym innym tez razem
pozdrowienia
daka
Co do roślinożerności Szanownego Daniela, sprawa na pewno nie jest jasna, choć sądząc z konsekwencji unikania tematu „niedzielny kotlet” raczej kotleta nie odmawia.
Ciekawy jestem analiz „skuteczności” różnych …cydów i kosiarek rotacyjnych. To dopiero będzie wyzwanie dla Daniela i jego Kolegów!, a przy okazji temat niezwykle ciekawy i jakoś „przypadkiem” mało poruszany.
Pozdrawiam
Witam, temat nie jest calkiem nowy – tlem jest „ekologicznosc” i wymiar moralny zaspakajania podstawych potrzeb „Danieli” jakimi sa obiady sniadania i kolacje.
Poczucie „wyzszosci” moralnej vegan rezultuje z przekonania iz ich tryb zycia nie wiaze sie z zabijaniem. W ramach eksperymentu m.in. niejaki Felix Olschewski zajal sie tym problemem zestawiajac dane z ogolnodostepnych zrodel naukowych. Przekonywujaco udowodnil, ze zastapienie zabicia i zjedzenia JEDNEJ sztuki bydla z ekstensywnej hodowli produktami z intensywnej uprawy roslin pociaga za soba smierc okolo 20 malych kregowcow w procesie obrobki gleby, ochrony upraw i zbioru, przetworzenia i skladowania adekwatnej ilosci roslinnego pozywienia – by zastapic konsumpcje zwlok jednej krowy.
http://www.urgeschmack.de/verursachen-vegetarier-mehr-blutvergiessen-als-fleischesser/
(„czy wegetarianie przelewaja wiecej krwi niz miesozercy”)
Olschowski nie jest ekologiem lecz zajmuje sie problematyka zywienia/diety – jego eksperyment spotkal sie z wsciekla agresja
wegan, ktora zmusila go do zamkniecia komentarzy do strony internetowej na ktorej to publikowal. Sprawa bylo swego czasu dosc glosna w mediach.Bezposrednie i posrednie skutki produkcji roslinnego wylacznie pozywienia pociagaja za soba smierc wielu zwierzat. To nie jest nic nowego i ujal to bardzo ladnie cytowany na tej stronie — Dan Barber.
Jednak tego rodzaju dyskusje dla samych wegan/wegetarian nie maja znaczenia. Choc calosc jest logiczna i ma uzasadnienie
w realu.
Z naszego podworka warte uwagi sa wynurzenia Hartmanna oraz srodowiska, ktore „siedzi” u pana pod bokiem na jednym z wydzialow Uniwersytetu Slaskiego w Katowicach (musialbym poszukac strony) zajmujac sie „Human – animals Studies.”
Za Panskie pieniadze zreszta…..:))))
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14299304,Jedzenie_miesa__To_nic_zlego__Ale_polowanie_i_przemyslowa.html
Sam Hartmann jest ciekawym przypadkiem ze wzgledu na swoja irracjonalna, graniczaca z ksenofobia niechec do mysliwych i
polowania. (nasz Daniel z broda wlasciwie ……) Najkosztowniejszym wynurzeniem z tego wywiadu jest to:
„- Bardzo lubię kurczaki i ryby, ale często wybieram wołowinę. Etyczniej jest jeść mięso pochodzące od dużego zwierzęcia, bo wtedy jedna śmierć wystarczy do wykarmienia wielu osób – dodaje prof. Hartman, filozof i bioetyk.”
Stopniowanie „nieetycznie, troszeczke etycznie , etyczniej , najetyczniej” prowadzi prosto do wariatkowa czyli w kraine absurdow choc tutaj tez Feliks Olschewski sie klania zza tego Hartmanowego wzdecia.
Jesli konsekwentnie podazac za filozofem i bioetykiem to najetyczniejsza okaze sie konsumpcja wielorybow. Moze uda nam sie kiedys zaprosic go na etyczny podwieczorek z jego studentami……
Z islandzkim wielorybem jako daniem glownym i przy okazji pogawedzic o polowaniu w stosownej medialnej oprawie.
Problem polega na tym, ze wiekszosc prorokow ala Hartmann publicznej wymiany argumentow.
pozdr
daka
Ciekawy wątek – dwadzieścia żab za jedną krowę ale myślę, że dalej jest to duże uproszczenie. Te symboliczne 20 żab to jest środek łańcucha a nie początek i koniec zarazem czyli w istocie, owa krowa, zabijając bioróżnorodność we wszystkich jej wymiarach jest jednym ze źródeł spadku populacji kuropatw i zajęcy, nie mówiąc o wielu, wielu gatunkach którymi po prostu nikt się nie zajmuje. Na pewno nie Szanowny Daniel i jego koledzy. A padło na myśliwych – to dopiero numer!
Tak patrząc na sprawę, łatwo sobie wyobrazić, że banalnie prosto jest pozyskać sponsorów na akcje przeciwko myśliwym bo kładzie to wspaniałą zasłonę dymną na problem „zawężania środowiska” przez chemię, manipulacje genetyczne itp.. Nikt nie znajdzie na rynku kasy na propagandę kierowaną przeciw gościom z kasą a Daniel z Kolegami nawet nie będą tego próbowali. Koło się zamyka. Może to jest powód dla którego Szanowny Daniel nie podjął wątku wieprzowiny na talerzu??
Pozdrawiam
Obejrzałem przed chwilą galerię w której Zenek w Skalbmierzu, jak mniemam tłusty wioskowy głupek, spocony po przejściu 5 metrów strzela do szaraków. Zenek ciężko pracuje na swój nieuchronny zawał czy też inny wylew, a najlepiej nagłą śmierć. Może zszedłby w gumofilcach podczas napieprzania ze swej pukawki ? Proszę napiszcie co tam u zenka. Ale żeby zenek mieszał w to szaraka ?
Na jednym ze zdjęć co najmniej kilku typków ma gumofilce. Atrybut (prawie)każdego myśliwego, a wy się oburzacie.
No to do rzeczy ignoranci. Chcieliście merytorycznych argumentów, choć pieprzy wam się w pustych łbach argumentacja z demagogią i tradycją (ciekawe czy wasi przodkowie też mieli gumofilce?) to proszę bardzo.
Choć ponownie będzie bullshit o kotlecie, wpadnie sra…. daka przepraszam i inny wojciech, który wciąż nie obwieścił czy chce mieć oklepaną maskę czy też nie.
http://audycje.tokfm.pl/odcinek/23967#
koniec waszej psychopatycznej zabawy jest co raz bliższy końca.
Oblewacie nowelizację prawa psychołowieckiego ?A może się wystrzelaliście ? Nie, to zbyt piękne aby było prawdziwe. Jak pedofile ? Obrzydliwe !
Szanowny Danielu, czy ten sympatyczny tekst to powielany schemat czy efekt głębokiego przemyślenia komentowanego obrazu? Nie potrafię tego rozgryźć i liczę na pomoc.
Jak zawsze pozdrawiam
Zbigniewie doktorze hab doc. W każdym poście, oprócz kotleta i pozdrowień, chciałeś merytorycznej dyskusji. Kiedy podaję link do audycji nt.lobby myśliwskiego i skandalu związanego z nowelizacją prawa łowieckiego (ciekawym czy już naparzasz z pukawki u sąsiada na działce ?) to ty znowu o przemyśleniach i w koło te same bzdury. Ciekaw jestem także gdzie twoi obrońcy i kumple w gumowcach ? Zapomniałeś zdaje się także o kotlecie.
A niby na czym ten skandal z nowelizacją prawa łowieckiego polega? Nie pytano „ekologów” o opinię i zgodę? Co do dyskusji to, jak zawsze, zachęcam. Najlepiej własnymi słowami, w oparciu o własne przemyślenia. Jak zawsze pozdrawiam.
Co za ignorancja ! Na czym polega skandal ? Wy to jesteście jeden wielki skandal. Na tym on polega.
Mam przepisać całą audycję nt. udziału dzieci w polowaniach i o tym jak zmiany w Sejmie dotyczące zmian w prawie łowieckim lobbują myśliwi ? A na konsultacje społeczne wyznaczony został termin 7 – dniowy, zupełnie przypadkowo 3 z tych dni to święta wielkanocne ? Co mam pisać własnymi słowami ? Wczoraj miałem okazję oglądać dwie ambony przed którymi leżało wysypane pożywienie. Nawet twoi kumple nie pokusili się o zabranie plastikowych skrzynek. Myślistwo ? Moje własne przemyślenia i wyobraźnia mówią mi, że siada tam jakiś tłusty zenek i napier…. jak coś podejdzie. Psychopaci ? Jak pedofile ?