Grudzień to szczyt sezonu polowań, również na bażanty. Ten rok szczęśliwie w naszej okolicy nie przyniósł jeszcze mrozu i śniegu tak, że zwierzyna jest we wspaniałej formie a bażanty wędrujące po całym terenie stwarzają wymarzone warunki do pracy z wyżłem. Przedświąteczny czas to również dobry moment na spotkanie z kolegami w łowisku. Wzorem lat ubiegłych myśliwi z KŁ „Żubr” w Pszczynie zaprosili na polowanie na bażanty kolegów z KŁ „Drop” z Konina, z którymi już od kilku lat utrzymują dobre koleżeńskie kontakty spotykając się na polowaniach naprzemiennie, w swoich jakże różnych łowiskach. W ostatni grudniowy weekend przed Świętami myśliwi obu kół spotkali się na polowaniu na bażanty w pszczyńskim łowisku. Święty Hubert oraz strzeleckie
umiejętności dopisały tak, że na rozkładzie obu dni polowania znalazły się 42 koguty, 10 kaczek oraz 1 lis. W załączonej galerii fotograficzna relacja z ostatnich akordów każdego z 2 dni polowania. Biesiada łowiecka oraz podsumowanie każdego dnia polowania odbywały się w nastrojowej scenerii Wiejskiej Karczmy w Jankowicach.
Dla Jagi i Flory ten weekend też był bardzo pracowity. W sobotę Maciek po krótkim wypadzie do naszego łowiska z Jagą wrócił z 3 kogutami a w niedzielę wybraliśmy się razem na polowanie w KŁ „Daniel”. Koledzy, jak zwykle gościnni pozwolili nam pobuszować w
łowisku czego efektem było 11 kogutów strzelonych spod naszych wyżlic w ciągu niespełna 4 godzin. Krótkie zakończenie tego pięknego dnia pokazuje kolejna galeria.



Dodaj komentarz