Nasz staw – marzec 2012 r.

Już wczoraj po wielotygodniowych szarugach pojawiło się piękne słońce ale dopiero dzisiaj mogłem ruszyć w teren. Wybrałem się, jak zawsze na wiosnę, nad staw wykopany w Kryrach przez myśliwych Koła Łowieckiego „Ostoja” aby  zobaczyć zmiany które na nim nastąpiły. Dzień był piękny i słoneczny ale w powietrzu unosiła się niewidoczna mgiełka, którą odkrył dopiero obiektyw aparatu. Zdjęcia ze spaceru pokazuję w załączonej galerii. Przeglądając i wybierając zdjęcia zauważyłem coś co pozornie jest oczywiste ale dopiero obraz zapisany na dysku uświadamia to w sposób bardzo wyraźny. Na małe enklawy natury, na świat przez nas ochraniany a często stworzony niepostrzeżenie, zza horyzontu napiera cywilizacja. Te wyjątkowo dobrze widoczne w marcowym słońcu zarysy wież i hałd kopalni Borynia i Krupiński niewinnie wyglądające z oddali, są jednak groźną forpocztą niszczącej cywilizacji. Warto zadbać o to aby takie miejsca jak dolina rzeki Pszczynki nie zniknęły pod jej naporem.