Świąteczny czas stwarza nastrój do wspomnień i daje czas na pogrzebanie w starych fotografiach. Tak było i dzisiaj. Pisałem kilka miesięcy temu o naszym wyjeździe ze szczeniakami Mufy (miot E) na Mazury na coroczny, wakacyjny biwak nad jeziorem. Teraz pokazuję kilka zdjęć z tych wspaniałych tygodni nad cichym mazurskim jeziorem, na końcu świata.
- Z jedzeniem nie było żadnych problemów
- Początkowa kwatera szczeniaków Mufy, potem przeniosły się pod przyczepę
- Hania ze szczeniakiem Mufy – wieczorna drzemka
- Zabawy w wodzie
- Żywioł Mufy – pływanie
- Dorotka – strażnik ognia
- Przygotowania do codziennego wieczornego ogniska.
- Widok od lasu na naszą łąkę i jezioro. Niewidoczny stąd biwak nad samym jeziorem.



Dodaj komentarz