Polowanie z psem jest jednym z ważniejszych elementów kultury łowieckich wspólnot, elementem budowanym systematycznym wysiłkiem pokoleń myśliwych i hodowców przez setki lat. Jeżeli myślimy o dopisaniu do listy niematerialnego dorobku kulturowego ludzkości jakiś elementów związanych z kulturą łowiecką, to z pewnością kynologia łowiecka znajduje się na czele tej listy. Co składa się na ogólne przecież pojęcie kynologia łowiecka? Pewnie można tę listę układać różnie, dla mnie są to hodowla psów ras myśliwskich, szkolenie psów do szczególnych rodzajów polowania oraz na koniec umiejętność polowania z psem. Popatrzmy jak u nas wygląda każdy z tych obszarów. Hodowla oznacza umiejętność rozmnażania i właściwej selekcji psów ras myśliwskich dla wykorzystania w łowiectwie, zgodnie z ich dziedziczonymi predyspozycjami. W Polsce nie ma obowiązku wykorzystywania do polowania psów rodowodowych, co oznacza po prostu, że nie dbamy o ciągłość hodowli i tym samym systemowo nie dbamy zupełnie o rozwój tego ważnego elementu kultury łowieckiej. Rozmnażanie psów poza rejestrowanym i nadzorowanym systemem jest po prostu formą kradzieży własności intelektualnej i spycha nas, jako tolerujących tą powszechną praktykę, na margines europejskiej kynologii łowieckiej. Spośród ponad 35 tysięcy psów używanych do polowania w Polsce (patrz sprawozdanie ZG PZŁ za 2011), nawet jeżeli są to prawdziwe dane, w co szczerze wątpię, najwyżej 10% stanowią psy rodowodowe. Nie ma nawet jakiejkolwiek poważnej statystyki o którą można by się oprzeć. Teraz kolejny element, który wcześniej wymieniłem a który w zasadzie jest podstawowym tematem tego tekstu, a mianowicie szkolenie psów myśliwskich. Umiejętność przygotowania psa do polowania, z wykorzystaniem jego naturalnych predyspozycji, jest podstawowym zadaniem przed którym stoi każdy właściciel psa myśliwskiego. Od razu trzeba powiedzieć, że zadanie to nie jest proste i to z wielu powodów. Po pierwsze trzeba posiadać odpowiednią wiedzę na ten temat, również czas dla żmudnej czasem pracy i, co bardzo ważne, warunki dla realizacji tego zadania. Słowo warunki oznacza po prostu odpowiednie łowisko a również często infrastrukturę typu sztuczna nora czy dzicza zagroda. Jednym z tych warunków jest też przynależność do organizacji łowieckiej lub posiadanie jej zgody na szkolenie w naturalnym środowisku. Jak radzą sobie inni? Przywołam przykład Niemiec i Czech a więc krajów o zbliżonych warunkach terenowych a przy tym dobrze pod tym kątem zorganizowanych. Po pierwsze, niezwykle trudno jest szkolić psa do polowań nie będąc członkiem organizacji łowieckiej w tych krajach. Trzeba pamiętać, że również w Polsce, zgodnie z art. 4, pkt. 2 Ustawy Prawo Łowieckie, praca psa w terenie a więc tropienie zwierzyny jest wykonywaniem polowania a to możliwe jest tylko dla osób uprawnionych, czyli myśliwych. Co do samego szkolenia to podstawowym problemem, choć brzmi to może nieco dziwnie, jest szkolenie przewodnika a nie psa. Jeżeli mamy psa o pewnych i ugruntowanych predyspozycjach łowieckich, a takie są tylko psy z hodowli prowadzonych w oparciu o systematycznie selekcjonowany materiał hodowlany, to uzyskanie oczekiwanego efektu praktycznego zależy głównie od wiedzy, zaangażowania i cierpliwości osoby szkolącej. We wspomnianych przeze mnie krajach, o czym zresztą wielokrotnie na tej stronie pisałem, szkolenie odbywa się w klubach ras a więc w lokalnych grupach myśliwych zainteresowanych daną rasą i konkretnym rodzajem polowania. Liderzy takich grup, osoby doświadczone, mające teoretyczną i praktyczną wiedzę na temat szkolenia psów przekazują swoje umiejętności kolegom mniej doświadczonym a rywalizują z tymi którzy mają już praktykę w kynologii łowieckiej. Wspólne wyjazdy w teren i wspólne treningi są też ważnym elementem cementującym te małe środowiska. Kolejnym etapem jest rywalizacja przewodników i psów w różnego rodzaju sprawdzianach klubowych a potem na konkursach o wyższych stopniach trudności. Dopuszczenie psa do praktycznego wykonywania polowania możliwe jest tylko po potwierdzeniu certyfikatem jego umiejętności. Bez tego pies rasy myśliwskiej nie może brać udziału w polowaniu!! Zresztą jest i zasada działająca w drugim kierunku – myśliwy nie można wykonywać polowania bez, posiadającego certyfikat użytkowości, psa myśliwskiego. A jak jest u nas z kulturą łowiecką w obszarze kynologii łowieckiej? Po pierwsze, nie ma żadnego systemu szkolenia psów ras myśliwskich, którego celem byłoby przygotowanie psa do skutecznego polowania a po drugie nawet nie ma wymogu aby pies użyty do polowania był psem rasowym. Co więcej, istniejące zapisy formalne narzucające posiadanie na polowaniu określonej ilości psów (jakie by one nie były) nagminnie nie są przestrzegane. W naszym systemie każdy pies, niezależnie od pochodzenia, jeżeli jego przewodnik zadeklaruje, że pies jest przygotowany do polowania uważany jest za psa myśliwskiego (czytaj użytkowego). Jak ocenić naszą kynologiczną kulturę łowiecką, niech każdy czytelnik sam sobie odpowie. Najgorsze jest to, że nasz system „skamieniał” w tej formie od dziesięcioleci i żadne próby zmiany tej sytuacji, niestety bardzo nieśmiałe, efektu nie dają. Czy nam się to podoba czy nie, ta sytuacja z zewnątrz jest doskonale widoczna i pozycja naszej łowieckiej kynologii na międzynarodowym rynku niestety jest taka na jaką sobie zasłużyła. Na koniec ostatni element a mianowicie umiejętność polowania z psem. Jest to z pewnością temat na osobne rozważania, tutaj powiem tylko, że jeżeli nie ma systemu szkolenia i nie ma żadnych wymagań stawianych psom wykorzystywanym w łowiectwie, to nie oczekujmy cudu polegającego na masowym zainteresowaniu i umiejętności polowania z psami. Co więcej, im bardziej złożona forma polowania, a taką jest z pewnością polowanie z legawcem, tym umiejętności są skromniejsze.
Szkolenie psów myśliwskich elementem kultury łowieckiej – a jak z tym elementem jest u nas?
– 31 sierpień 2012Kategorie: Kynologia, Kynologia - przemyślenia, Łowiectwo, Łowiectwo - przemyślenia, Polecane



Dodaj komentarz