Styczniowy, już dwutysięczny (!!), numer ŁP przywołuje wspaniałą tradycję naszego pisma i stwarza dobrą podstawę do popatrzenia na współczesność polskiego łowiectwa i współczesny o naszym łowiectwie przekaz. Moje spostrzeżenia w kolejnym tekście, tutaj proza. Po pierwsze ogromnie cieszę się z życzeń świątecznych i noworocznych, które co prawda o miesiąc spóźnione, są jednak dowodem możliwej w każdych okolicznościach refleksji WŁADZY. A po drugie – Szanowni Koledzy Redaktorzy piszmy prawdę, całą prawdę i tylko prawdę! Poniżej zamieszczam pełny tekst opowiadający czytelnikom ŁP o aktywności PZŁ w Parlamencie Europejskim a jeszcze niżej oryginalny wstęp ze strony FACE opisujący organizatorów wystawy łowieckiej. Tekst ze strony FACE po angielsku ale warto oba zapisy skonfrontować żeby zobaczyć, że prawda naprawdę niejedno ma imię …
Falconers and fellow hunters from 19 countries gathered with EU decision-makers at
the European Parliament in Brussels to launch a unique exhibition: IAF and FACE
(European Federation for Hunting and Conservation) joined with European
Parliament’s Sustainable Hunting Intergroup President, Véronique Mathieu and MEP
Bogdan Marcinkiewicz who hosted an internationally themed visual display at the very
heart of Europe………………… (wstęp do sprawozdania z wystawy “FALCONRY – 4000 YEARS OF A HUNTING ART” na stronie FACE )



Dodaj komentarz