GROM, o którym pisałem wielokrotnie a który jak do tej pory nie miał w życiu szczęścia, jest już w nowym domu. Pomimo krótkiej aklimatyzacji zaczął już wyprawy w teren na prawdziwe polowania. Ma wielką pasję łowiecką, piękną stójkę a nawet miał okazję sekundowania starszemu koledze. Trafił szczęśliwie do świata ludzi aktywnych, polujących we wspaniałym łowisku i myślę, że swoją pasją i osobowością potrafi zjednać sobie otoczenie. Jestem spokojny o jego dalszy rozwój a na stronie z pewnością znajdą się informacje o jego dokonaniach.



Dodaj komentarz