Kończy się już kalendarzowy sezon na bażanty. W tym roku bardzo intensywnie polowaliśmy na koguty w różnych łowiskach południowej Polski. Jaga i Flora miały naprawdę ciężki i udany sezon tak, że w ostatnich tygodniach zaczęliśmy łowieckie wypady ze szczeniakami, Goranem i Gapą (A B C), a „stare” suki odpoczywały i leczyły drobne kontuzje. Dużo czasu poświęciliśmy ostatnio z Maćkiem na budowę nowych posypów oraz rozwożenie karmy w naszym łowisku (A B C). Niespodziewanie nadeszło zaproszenie ze Skalbmierza z którego postanowiliśmy skorzystać widząc w tym szansę na ostry, prawdziwie łowiecki trening dla naszych co prawda dopiero 8-miesięcznych, ale już ładnie pracujących, szczeniaków. Wcześnie w niedzielę ruszyliśmy na wschód. Pogoda zapowiadała trudne warunki, na polach leżało trochę śniegu ale 2-3 stopnie mrozu utwardziło mocno jego powierzchnię po wcześniejszej odwilży. Znaliśmy teren z poprzednich wypadów i wiedzieliśmy w jak różnorodnych warunkach przyjdzie naszym małym pieskom pracować. Zakrzaczenia, rozległe trzcinowiska, doliny potoków – raj dla bażanta ale teren trudny nawet dla doświadczonego wyżła. Wierzyliśmy w talent naszych piesków – i nie zawiedliśmy się. Od 9.00 do 15.00 bez wytchnienia wędrowaliśmy po polach spotykając mnóstwo bażantów, w większości kur (wiadomo koniec sezonu) dając naszym szczeniakom dużo emocji, wysiłku i prawdziwie łowieckich przeżyć. Zdjęcia Marty, która dzielnie z nami przemierzała świętokrzyskie pagórki i pola, pokazują oczywiście tylko część zdarzeń tego wspaniałego dnia. Myślę, że warto obejrzeć poniższą galerię do czego oczywiście zachęcam.
- A w drodze powrotnej, na stacji benzynowej – szczęście nie jeden ma wymiar!!
- Kończymy dzień – pamiątkowe zdjęcie całej drużyny ze zdobyczą. Było naprawdę super!!
- Trochę dalej na tym samym rowie!! Niestety tym razem kury
- … który ładnie oddaje Maćkowi. Spod Gapy w tym czasie podnosi się kura!!
- Koguta spada i Goran rusza po aport
- Koguta spada i Goran rusza po aport
- Gapa stoi dalej a ja strzelam do koguta, który podniósł się spod Gorana nie dając Maćkowi szansy na strzał (szedł bardzo nisko nad psem)
- Gapa stoi a jak uważnie przeglądam przedpole w poszukiwaniu bażanta – mistrza kamuflarzu
- Ja podchodzę do Gapy a Maciek po drugiej stronie rowu rusza do Gorana. Szczeniaki twardo stoją
- Kilka słów wprowadzenia. Wcześniej strzelałem do koguta który zapadł gdzieś na tym rowie. Oba nasze szczeniaki zamarły w stójkach 50 metrów od siebie.
- Kilka słów wprowadzenia. Wcześniej strzelałem do koguta który zapadł gdzieś na tym rowie. Oba nasze szczeniaki zamarły w stójkach 50 metrów od siebie.
- Kolejne góry karmy dla bażantów (i nie tylko dla nich)
- Wspólne czekanie
- Tutaj jedna z tajemnic dobrego stanu bażanta u kolegów ze Skalbmierza – mnóstwo resztek marchwi, buraków i innych warzyw tradycyjnie uprawianych na tych wspaniałych ziemiach.
- Tutaj jedna z tajemnic dobrego stanu bażanta u kolegów ze Skalbmierza – mnóstwo resztek marchwi, buraków i innych warzyw tradycyjnie uprawianych na tych wspaniałych ziemiach.
- Tutaj jedna z tajemnic dobrego stanu bażanta u kolegów ze Skalbmierza – mnóstwo resztek marchwi, buraków i innych warzyw tradycyjnie uprawianych na tych wspaniałych ziemiach.
- Mnie, po drugiej stronie trzcinowiska poszło lepiej. Po pięknej stójce Gapy kogut na szczęście spadł dając suczce okazję do kolejnego aportu.
- Strzela do zrywającego się koguta i …. pudłuje. Do końca dnia nie mógł sobie darować tej wpadki
- Maciek ostrożnie podchodzi
- Stoi jak kamień!!
- Stoi!
- Goran twardo pracuje w szuwarze a Maciek czeka co z tego wyniknie
- Zaczynają się rwać bażanty – niestety znowu kury
- Ruszamy na rozległe trzcinowisko
- Po drodze w posypie dla bażantów siedzi mały kundelek – czasem tak lepiej niż w domu
- Jak zawsze łowieckie opowieści
- Wracają też koledzy z kogutem
- Kończymy w tym miejscu – pamiątkowe zdjęcie
- Trochę dalej kolejna stójka i znowu kura!!
- Trochę dalej kolejna stójka
- Ile w niej kontrolowanej emocji ale tym razem zrywa się kolejna kura
- Czekamy cierpliwie
- Bażant w trawie nawet nie drgnie
- Przechodzę na drugą stronę – Marta z aparatem podchodzi bliżej a Gapa twardo stoi
- Przechodzę na drugą stronę – Marta z aparatem podchodzi bliżej a Gapa twardo stoi
- Gapa twardo stoi
- Ruszam do suczki
- Gapa w stójce- nawet nie drgnie
- Krok w krok
- … i gratulacje za świetną pracę
- Krótka rozmowa o dyscyplinie z Gapą
- Znowu tandem Maciek – Goran w akcji
- Znowu tandem Maciek – Goran w akcji
- Teren bardzo ciężki ale mała suka świetnie sobie z tym radzi
- Teren bardzo ciężki ale mała suka świetnie sobie z tym radzi
- Gapa w stójce
- Gapa w stójce
- Gdzie ona się nauczyła siadać tak żeby nie wsadzić 4 liter w śnieg?
- Gapa – analiza sytuacji
- Gapa
- Kogut rzeczywiście dorodny
- Ruszamy dalej – teraz trochę czułości z Goranem
- Nadciąga kolega z pięknym kogutem
- … ale stara munsterlanderka pokłada się ze śmiechu. Przecież nie można życia traktować aż tak serio!
- Zenek – pokaz dyscypliny
- Rozmowy o psach
- Rozmowy o psach
- Rzadko spotykany sposób noszenia pasa z nabojami
- Nowy nabytek Zenka w akcji
- Ustawianie szachów ale tym razem kolejna kura
- Pracujemy dalej – Goran w kolejnej stójce
- … i oczywiście coś dla prasy
- Obaj szczęśliwi z wykonanego na 5 zadania
- … i zaaportowany przez Gorana
- … i zaaportowany przez Gorana
- … i zaaportowany przez Gorana
- Na szczęście tym razem kogut pięknie strzelony przez Maćka
- Teraz Goran
- Gapa – kolejna, piękna stójka
- Na zdjęciu Marty wyraźnie widać jak nierówny teren przed nami – Gapa na poziomicy
- Gapa w stójce
- Skład – tym razem kura
- Kolejna stójka
- … i dalej w teren
- Goran – kolejna stójka
- Zenek dzielnie nosi swoje kilogramy
- … poleciały
- Lecą koguty ….
- Goran stójka – Maciek w akcji
- Z kolegą z koła – wracamy do samochodów. Gapa niezbyt zadowolona z ograniczenia swobody
- Tutaj mnie się udało strzelić koguta pięknie zaaportowanego przez Gapę
- Tutaj mnie się udało strzelić koguta pięknie zaaportowanego przez Gapę
- … a Goran rusza do pracy
- Maciek stawia zadanie
- Teren jak widać trudny – Goran w akcji
- Teren jak widać trudny – Goran w akcji
- Ulubiona suczka Zenka
- Już na miejscu – uważna ocena sytuacji
- Zenek ze swoją munsterlanderką i kogutem strzelonym na początku w drodze na stanowisko
- Ruszamy dalej
- Kolejna mała odprawa
- GAPA też w akcji
- GAPA też w akcji
- GORAN na tropie – emocje rosną
- GORAN na tropie
- Krótka narada – idziemy dalej
- Początek polowania – Maciek strzela bez efektu, kogut spadł po strzale Zenka



Wspaniała fotorelacja!!! Mam czego żałować:)
żałuj, żałuj!!