Ano właśnie, jak przywrócić środowiskową aktywność, jak zachęcić myśliwych do polowania z ułożonym, rasowym wyżłem, jak zbudować system praktycznego szkolenia kynologicznego w PZŁ, jak dać szansę nie myśliwym do szkolenia swoich wyżłów i zachęcić ich do wejścia w szeregi myśliwych? Tych pytań jest wiele i tak szczerze mówiąc ręce opadają na samą myśl o skali zadań. Z pewnością wszystko będzie wymagało czasu a nade wszystko pracy, wspólnej pracy wielu ludzi.
W pracy z wyżłem sprawa toczy się wokół trzech elementów – psa, człowieka i przestrzeni do pracy – wokół tych trzech elementów trzeba budować plan działania. Wbrew pozorom z psami będzie najłatwiej. Dzięki aktywności wielu hodowli jest w Polsce sporo, dobrych genetycznie wyżłów kontynentalnych. Problem jest zapewne z użytkowymi wyżłami brytyjskimi ale to jest sprawa wymagająca czasu i zależna od wielu czynników – a może nie jest tak źle? To, co powinno być przede wszystkim obszarem działania naszego klubu to właśnie człowiek i przestrzeń.
1. Człowiek
– należy podjąć wszelkie możliwe wysiłki aby doprowadzić do pojawienia się formalnych zapisów zakazujących polowania z psami nierasowymi. Ta nie załatwiona w środowisku od dziesięcioleci sprawa jest prawdziwym skandalem i stawia nas poza standardami obowiązującymi w Europie a szczególnie w krajach naszego regionu,
– chcemy energicznie zabiegać aby do podstawowego szkolenia w PZŁ, a więc obecnie szkolenia nowo wstępujących do Związku, wprowadzić praktyczne zajęcia z kynologii łowieckiej, w miejsce obecnie realizowanych, czysto formalnych szkoleń oraz zabiegać o powstanie systemu szkolenia ustawicznego w Związku, którego istotnym elementem powinno być szkolenie z zakresu kynologii łowieckiej,
– w ramach klubu, stworzyć system ustawicznego szkolenia członków klubu z myślą o praktycznym łowiectwie ale też dla przygotowania się do konkursów w kraju i za granicą. Elementem tego szkolenia powinno być przygotowywanie zespołów reprezentujących PZŁ na dużych i prestiżowych konkursach za granicą,
– pamiętając, że dużo wyżłów, szczególnie ras brytyjskich znajduje się w rękach nie myśliwych, stworzyć system szkolenia tych psów i przewodników, pozwalający na rzetelną ocenę predyspozycji łowieckich psów i zachęcający właścicieli do ubiegania się o przyjęcie do PZŁ,
– klub będzie chciał współtworzyć zapisy regulaminowe konkursów wyżłów, w tym takie, które pozwolą na praktyczną, podstawową ocenę przydatności wyżłów do udziału w polowaniu i uzyskiwanie certyfikatów przydatności łowieckiej
– planujemy wystąpienie do władz PZŁ o zgodę na organizację Memoriału im. Erwina Dembinioka, z którego będziemy chcieli stworzyć płaszczyznę kontaktów i rywalizacji z kynologami łowieckimi Czech i Słowacji oraz ważne wydarzenie w kynologii łowieckiej regionu
Przestrzeń
– będziemy postulowali aby, w oparciu o potencjał OHZ-ów PZŁ, stworzyć regionalne ośrodki szkolenia wyżłów
Jak widać skala pomysłów duża ale na pewno nie zamknięta i z ciekawością będziemy się wsłuchiwali we wszystkie głosy środowiska licząc na świeże pomysły, a zarazem na aktywność pomysłodawców w ich realizacji. Pamiętajmy, że zgodnie z logiką pracy z wyżłem oraz logiką naszego statutu ważne jest tworzenie ośrodków aktywności regionalnej do czego, w imieniu zarządu klubu bardzo zachęcam.
Zbigniew Ciemniewski


Dodaj komentarz