Wyżły – doświadczenia roku 2010 – część czwarta

W dniach 2-3 października 2010 odbywał się w Zidlohovicach niedaleko Brna w Czechach 72 Memoriał im. Karla Podhajskeho, bardzo prestiżowy konkurs wyżłów wszechstronnych, którego wymagania obrosły już w światku kynologów legendą. Na konkurs w całorocznych eliminacjach kwalifikuje się 10 wyżłów czeskich, których stawkę uzupełnia 10 psów zagranicznych. W tym memoriale brały udział psy ze Słowacji, Węgier oraz 2 psy z Polski- Heder Moon Eyes Urszuli Lichniak i Malomkozi SOMA kolegi Marka Pudełki. W zawodach uczestniczyły wyżły krótkowłose niemieckie, czeskie fouski, niemieckie wyżły szorstkowłose, pointery, wyżeł węgierski. Jak to jest w Czechach prestiżowa impreza, można było zobaczyć po ilości zaproszonych gości, kibiców, oprawie i organizacji imprezy. Sam fakt, że była to już 72 edycja memoriału świadczy nie tylko o tej imprezie ale również o trwałości tradycji kynologicznych naszych południowych sąsiadów. Sędziowali zawody również sędziowie z Polski, koledzy Brabletz, Nowicki, Karaszewski. Na zawody wybrałem się ze znanym w Polsce i Europie ukraińskim hodowcą wyżłów krótkowłosych kolegą Aleksandrem Gaponem od niedawna szefem Ukraińskiego Klubu Wyżła Krótkowłosego, który przygotowuje zasadnicze regulaminy dla klubu i zbiera doświadczenia z różnych konkursów europejskich. Droga minęła nam szybko i wzięliśmy udział w ceremonii otwarcia zawodów oraz prezentacji uczestników. Uroczysteść odbyła się u stóp zamku w Zidlochovicach, będącego obecnie siedzibą szkoły leśnej. Załączone zdjęcia pokazują ją lepiej niż słowa.
Zawodnicy podzieleni zostali na 3 grupy zgodne z charakterem konkurencji – pole, woda, las. My zdecydowaliśmy się na kibicowanie Urszuli Lichniak i towarzyszyliśmy jej przez 2 dni zawodów, co pozwoliło nam lepiej docenić jej końcowy sukces, którym był zajęcie IV lokaty z dyplomem I stopnia, w tej niezwykle wymagającej stawce najlepszych wyżłów czeskich i słowackich. Pies kolegi Marka Pudełki ukończył zawody z dyplomem III stopnia co też jest niemałym sukcesem.
Zaczęliśmy od pola a konkretnie od aportu i włóczki. Tutaj zobaczyłem, że pozornie proste konkurencje można tak ułożyć, że przestają być proste. Niech za ilustrację posłuży sposób układania włóczki zająca (nie królika a właśnie zająca), gdzie sama włóczka wykonana była bez żadnego załamania na stosunkowo krótkim dystansie może 150 metrów, ale za to kolejno zrobiono 20 włóczek na odcinku pola nie większym jak 100 metrów, przeciągając zwierza po ziemi w miejscu przez które na naszych oczach, w czasie wykonywania konkurencji przebiegały sarny i zające. Na naszych konkursach to zadanie z pewnością byłoby oprotestowane. Duże wrażenie zrobiła na mnie konkurencja nazywana „wspólne polowanie”, które nie jest niczym innym tylko polowaniem „czeską ławą” tak pięknie opisaną przez Juliana Ejsmonda w Moich Przygodach Łowieckich. W polowaniu tym idzie ława myśliwych przed którymi pracują wyżły, ale tylko na szerokość pasa pola którym idzie ich przewodnik. Psy muszą respektować umykające zające, których w czasie tej konkurencji podniosło się chyba z 10!!, a jednocześnie aportować strzelonego spod nich zająca, wystawiać i aportować bażanty, ale tylko swojego przewodnika. Dla mnie mistrzostwo świata tym bardziej, że za chwilę te same psy muszą szeroko okładać pole w innej konkurencji. Ciekawe były konkurencje leśne gdzie wymaga sie od psa niezwykłego posłuszeństwa przy podchodzeniu zwierza w lesie, pracy na sfarbowanym tropie sarny czy spokojnego zachowania na stanowisku w czasie markowanego pędzenia. Konkurencje wodne odbywały się na tym samym zbiorniku i w tym samym miejscu co Memoriał im. M. Nowotneho, w którym startowały moje suki. Tutaj obserwowane przeze mnie psy pracowały nienajlepiej a niektóre wręcz słabo. Tutaj też odpadło większość spośród 7 psów, które nie ukończyły zawodów. Osobiście widziałem słowackiego wyżła szorstkowłosego, który po prostu nie wszedł do wody!!
Zarówno dla mnie jak i dla Aleksandra ten wyjazd dał bardzo wiele interesujcych spostrzeżeń o których w ostatnim VI już odcinku moich tegorocznych doświadczeń z wyżłami.