Tradycja łowiecka – tak było, jeszcze niedawno

 

Warszawa Nowy Świat 35 siedziba PZŁ

Kilka słów komentarza do tekstu Piotra Załęskiego

Buszując ostatnio po Internecie znalazłem interesującą stronę Alberta Czetwertyńskiego a na niej piękny tekst Piotra Załęskiego opisujący Warszawski Klub Myśliwski i jego bywalców.

Tekst wspaniale wpisuje się w pracowicie ostatnio przeze mnie „przerabiany” temat tradycji łowieckiej. Zapis nie tak dawnej przecież historii przenosi nas w nieistniejący już a przecież piękny czas, spowity zapachem drogich cygar, pięknej tradycji, wspaniałych rodów Rzeczpospolitej. Nie tylko świat, ale i łowiectwo tak bardzo się zmieniły przez te niecałe 100 lat! Niech obrazy zapisane w tekście Piotra Załęskiego będą wsparciem dla moich wcześniejszych rozważań na temat źródeł tradycji współczesnego polskiego łowiectwa, jakże innego obecnie. Tekst ten ma dla mnie jeszcze jeden ważny i dosyć oczywisty, z mojej perspektywy wymiar. Ostatnie 20 lat to ciągła droga Polski i Polaków do Europy, w której to na czele starali się stanąć różni wspaniali, współcześni politycy. Wielu z nich przypisuje sobie wielkie zasługi na tym polu. Po przeczytaniu tekstu Piotra Załęskiego nie ma chyba żadnych wątpliwości, że my Polacy i my myśliwi zawsze byliśmy w Europie, warto raczej wskazać i pamiętać o tych, którzy próbowali nas z Europy wyciągnąć.