Odeszła Nuta

Odeszła Nutka nasz mały yorkshireterier, o którego historii w naszym domu pisałem w innym miejscu. Miała 17 lat a do ostatnich tygodni swojego długiego przecież życia trzymała się bardzo dzielnie. Niestety wszystko przemija, przeminęła i nasza mała Nuta. Zabrała ze sobą kawał wspomnień ze wspólnego z naszą rodziną życia. Zostawiła puste miejsce w kuchni gdzie miała swoje legowisko a gdzie wpuszczana była przez Lidkę, jako jedyny pies w naszym domu. Odeszło maleńkie stworzenie dźwigające całe życie bagaż swoich niewielkich rozmiarów, ale jak na teriera przystało ducha znacznie większego od ciała. Spoczęła pod wielkim krzakiem dzikiej róży ze swoją wielką „ciotką” Mufą i myślę, że szczęśliwa poluje na koniki polne na niebieskich pastwiskach i wyleguje się w promieniach niebieskiego słońca, co zawsze uwielbiała.