Minęły kolejne dni, szczeniaki praktycznie podwoiły wagę a Flora doszła do zwykłej formy. Powoli zaczynają się szczeniakom otwierać oczy co zapowiada całkiem nowy etap w ich życiu. Koszyki jeszcze mieszczą rosnących lokatorów ale tylko patrzeć jak przeniesiemy całą ekipę do większego kojca tzw. porodówki. Poniżej trochę zdjęć z niedzielnego południa.
- Czterech muszkieterów po posiłku
- Czterech muszkieterów po posiłku
- Czterech muszkieterów po posiłku
- W czasie karmienia szczeniąt przez Florę Hania wzięła się za pielęgnację Pufy
- W czasie karmienia szczeniąt przez Florę Hania wzięła się za pielęgnację Pufy
- W czasie karmienia szczeniąt przez Florę Hania wzięła się za pielęgnację Pufy
- Tomek ruszył z pomocą
- Tomek ruszył z pomocą
- Karmienie
- Karmienie i pielęgnacja
- Karmienie i pielęgnacja
- Karmienie i pielęgnacja
- Teraz już tylko cierpliwe karmienie
- Teraz już tylko cierpliwe karmienie
- Teraz już tylko cierpliwe karmienie
- Pilnowanie demokratycznego porządku, słabszym też się należy
- Perspektywa może nieco karkołomna ale jedzenie smakuje
- I znowu walka o demokrację
- Każda pozycja jest dobra
- Pijawki
- Pijawki
- A w tym samym czasie babcia JAGA zajmuje się już nakarmioną drużyną
- A w tym samym czasie babcia JAGA zajmuje się już nakarmioną drużyną
- I znowu przekładka
- Flora zachowuje kamienny spokój – temat jest juz dokładnie przerobiony
- Flora zachowuje kamienny spokój – temat jest juz dokładnie przerobiony
- Karolina i Hania przy szczeniakach
- A babcia Jaga ciągle pracuje z drugim zespołem
- … który sobie smacznie śpi
- … który sobie smacznie śpi
- … który sobie smacznie śpi
- Nic nie ujdzie doświadczonemu i troskliwemu oku Jagi
- Ekwilibrystyka
- Ruch w okolicy szczeniąt duży
- … ale w niczym to nie komplikuje realizacji zadania
- Znowu przekładka
- Flora wie co się dzieje i cierpliwie czeka
- Flora wie co się dzieje i cierpliwie czeka
- Piesek zwany żartobliwie borsukiem ze względu na umaszczenie głowy i wspaniały apetyt
- Borsuk w akcji
- Borsuk po prawej
- Nie tylko „borsuk” ma niezły apetyt
- Nie tylko „borsuk” ma niezły apetyt
- Szczęśliwa i cierpliwa matka



Dodaj komentarz