Kolejny słoneczny i ciepły dzień. W sadzie pszczoły szaleją w czasie pierwszego w tym roku oblotu okolicy a ja oczywiście nie wytrzymałem i ruszyłem z Gapą w teren. I tym razem szczęście nam sprzyjało a św. Hubert dał szansę na zrobienie wielu, jak mi się wydaje ciekawych, zdjęć. Szczególnie chcę polecić uwadze czytelników strony serię stójek Gapy, przecież dopiero 8 miesięcznej suczki. Zapraszam do oglądania.
- Jeszcze chwila pracy i wracamy do domu
- Ruszamy dalej – tym razem pokaz pracy górnym wiatrem
- Ruszamy dalej – tym razem pokaz pracy górnym wiatrem
- Ruszamy dalej – tym razem pokaz pracy górnym wiatrem
- Jeszcze trochę ma ochotę wrócić
- … ale szybko wraca na zdecydowany gwizdek
- Rusza w pościg
- Rusza w pościg
- Rusza w pościg
- Przed nami podnosi się kolejna sztuka i tego już Gapie było za wiele!
- W oddali kolejne sarny
- … ale jak widać suczce to specjalnie nie przeszkadza
- Cóż, trzeba wracać choć woda do ciepłych nie należy
- Ściąganie w kierunku zapachu bo oczywiście w międzyczasie mądre sarny zmieniły miejsce pobytu, czego Gapa przez wysokie trawy nie widziała
- Analiza górnym wiatrem
- Rzeka, jak widać nie stanowi żadnej poważnej przeszkody
- Gapa poczuła sarny i rusza sprawdzić skąd dobiega ten ciekawy zapach
- Po drugiej stronie rzeki, za pasem wyschniętych traw kolejny rudel saren
- Mała jest po prostu niesamowita
- Przy kępie topoli kolejny pokaz stójki
- Przy kępie topoli kolejny pokaz stójki
- Spory rudel saren przygląda się nam bez specjalnej emocji
- Pamiętam dokładnie ten dzień kiedy sadziliśmy pędy derenia białego na nieużytku nad rzeką
- Ale ruszamy dalej w kierunku rzeki i stawu, tym razem od jego wschodniej strony
- Czy ta praca wymaga komentarza?
- Czy ta praca wymaga komentarza?
- Gapa dała prawdziwy pokaz
- Gapa dała prawdziwy pokaz
- Gapa dała prawdziwy pokaz
- na nie zaoranym kawałku po zeszłorocznej kukurydzy
- Ledwie weszliśmy w pole ….



Dodaj komentarz