Ukraina – wypad z Florą i Gapą na przepiórki

W połowie sierpnia, korzystając z paru świątecznych dni ruszyłem z Gapą i Florą na Ukrainę. W planie wyjazdu, którego duszą był Anatol – praca z psami i polowanie na przepiórki. Polowanie to dawno jest w Polsce niemożliwe, choć stan przepiórki miejscami jest całkiem niezły, a należy do tradycyjnych sposobów polowania z legawcem. Na Ukrainie ten rodzaj polowania ma wielu wielbicieli, organizuje się też specjalne konkursy dla wyżłów przygotowanych do tego rodzaju polowania. Ten niewielki ptaszek stawia wyżłowi i myśliwemu specyficzne wymagania. Pomimo, że daje psu dobry odwiatr, to jego zdobycie wymaga znajomości sposobu jego zachowania i wcale nie jest łatwe, szczególnie dla niedoświadczonych myśliwych i psów. Byłem ciekawy czy moje wyżły będą stawały do przepiórki i jak będą się zachowywały w nowym dla nich polu. Pracowałem głównie z Gapą, która pięknie od początku wystawiała przepiórkę i szybko zrozumiała taktykę tego polowania. Doświadczona Flora „weszła w temat” tak jakby całe życie brała udział w takich polowaniach. Wiele nauczyłem się słuchając opowiadań kolegów o ich doświadczeniach w polowaniu z wyżłem na przepiórki, słonki czy bekasy. Warto było posłuchać z jaką pasją i znajomością rzeczy poruszali się w tym temacie. Poniżej trochę zdjęć z wyjazdu.