Pardwa górska – prawdziwe wyzwanie

Tego polowania nie było w planie. Nawet dla miejscowych myśliwych polowanie na górską pardwę jest polowaniem trudnym a nawet momentami ekstremalnym. Nasi gospodarze przyglądali się nam uważnie przez pierwsze 3 dni pobytu, patrzyli jak polujemy, jaką mamy wydolność fizyczną i umiejętność dawania sobie rady w trudnych warunkach, jak myślimy o łowiectwie. Ostatecznie, w ostatni czwarty dzień pobytu w górach, ruszyliśmy helikopterem na granicę śniegu w poszukiwaniu niezwykłego ptaka – pardwy górskiej. Gdy wylądowałem pod kamienistym szczytem góry, na granicy zamarzniętego na brzegach małego jeziorka i prawie na granicy leżącego już nieco wyżej śniegu – pierwszą moją myślą było – co te ptaki tutaj jedzą teraz, nie mówiąc już o zimie? Kilkadziesiąt metrów wyżej zobaczyłem ich tropy na śniegu i uwierzyłem, że spotkanie z nimi jest realne. Spędziliśmy na tym skalistym i pokrytym śniegiem szczycie cały, wspaniały dzień. Pogoda nam dopisała choć momentami wiał bardzo zimny, nieprzyjemny wiatr. Psy pracowały świetnie, szczególnie młody Goran dał z siebie naprawdę wszystko. Wróciliśmy z 3 pardwami strzelonymi przez Maćka, i jak sądzę ze wspomnieniami które wyryły się mocno w naszych duszach. Zapraszam do galerii poniżej.

W następnym wpisie – wspaniałe polowanie na głuszca z oszczekiwaczem

Galeria zdjęć z polowania na górską pardwę