Tradycyjne wigilijne polowanie w moim kole. Polowaliśmy 2,5 godziny metodą szwedzką w naszym rudzkim obwodzie. W południe na pokocie leżały 4 jelenie. Po krótkim posiłku i świątecznych życzeniach rozjechaliśmy się do swoich domów.
Poniżej parę zdjęć z tego polowania.
- Zbiórka przed naszą bazą w Rudach
- Naganiacze. W tle silosy na zboże pokryte łowieckimi motywami
- Psów jak widać sporo
- Łowczy rozpoczyna zbiórkę
- Nietypowy naganiacz ze swoim gończym polskim
- Rzut oka na gospodarstwo koła
- Kwatery polowe
- Część gospodarcza
- Transport
- Podział na zespoły
- Podział na zespoły
- Sprawdzanie położenia ambon na mapie obwodu
- Naganiacze spokojnie czekają
- Pod wiatą sprzęt do prac polowych. Koło dzierżawi prawie 150 ha – jest czym pracować
- Tym razem z posokowcem
- Widok z mojej ambony na południe wzdłuż pasa łąkowego uprawianego przez koło
- Widok z kierunku północnym
- Pod sąsiednią amboną spokojnie przechodzi spora chmara jeleni
- Kolejna chmara
- Strzelałem do cielaka – przyjechaliśmy z kolegą sprawdzić zestrzał
- Odłożenie
- Maciek z Szymonem sprawdzają zestrzał – czysto
- Teraz do akcji wkracza pies
- Ruszają na trop
- Ruszają na trop
- Czyste pudło!
- Spotkanie na Hajderówce
- Układanie pokotu
- Ciepły barszczyk
- Tak na wszelki wypadek
- Sprawdzanie kto i do czego strzelał
- Gratulacje dla skutecznego strzelca
- Widownia
- Kolejny skuteczny strzelec
- Sebastian Królem Polowania
- Naganiacze na skrzydle
- Dekoracja V-ce Króla
- A to on w całej okazałości
- Czas na opłatek
- Ojciec, córka i pies
- Ojciec, córka i pies



Dodaj komentarz