Na bażancich tokowiskach

W drodze na zasiadkę

Początek drugiej dekady kwietnia przyniósł w tym roku wspaniałą pogodę. Postanowiłem spędzić trochę czasu obserwując tokowiska bażantów w tych częściach obwodu, gdzie przez cały okres zimowy systematycznie prowadziłem dokarmianie, a koledzy, równie systematycznie, walczyli z drapieżnikami. Na zdjęciach nie da się oczywiście oddać całego kolorytu, dynamiki zdarzeń, zapachów czy różnych odgłosów które budują dramaturgię tego czasu przygotowywania się do wydania nowego pokolenia. Zachęcam jednak do poświęcenia kilku chwil tym obrazom, które udało mi się zarejestrować.

Nad Nieradką i Torfiakami

Czas spędzony na tej prowizorycznej zasiadce dał przegląd aktywności toków na dużej przestrzeni torfowych łąk i nieużytków w widłach Starego Kanału Branickiego i Nieradki. Z prawdziwą przyjemnością rejestrowałem dużą aktywność, niewidocznych niestety w trzcinowiskach, licznie tokujących kogutów. Wracając do samochodu zajrzałem na stare wyrobiska torfowe będące dzisiaj wspaniałą ostoją bażantów i dzikich kaczek.

Dolina Pszczynki

W dwu dni później zajrzałem na łąki w dolinie Pszczynki. Tam również toki w całej krasie. Zapowiada się dobry dla drobnej zwierzyny sezon.